ďťż

Szarpanie (dławienie) sie silnika po nagrzaniu w przedziale niskich obr




organo - 02 sty 2007 22:51
zimny silnik wszystko ok
cieply przy niskich obr i dodaniu gazu silnik lekko sie zadlawi jak by niezaskoczyl ktorys cylinder szczegolnie odczuwalne jest to jak na skrzyzowaniu powoli na 2-gim biegu od ok 1000-1800obr/min chce sie rozpedzic kiedys bylo znacznie mniej odczuwalne ostatnio sie zaczelo nasilac podejrzewalem
lepsze i gorsze paliwka ale nigdy nie ustapilo calkiem wiec chyba to mozna wykluczyc
swiece wymienione
przewody sprawdzone z 50 razy wygladaj ok (jutro przekladam od innej fury na sprawdzenie)
kopulka i wszystkie filtry wymienione odrazu po zakupie ok 4000km zrobione
dolot powietrza sprawdzony i szczelny
wiec ogolnie nie mam pojecia juz co to moze byc

przeczytalem z ok 40 postow z tematem szarpania nigdzie nie spotkalem sie z identycznym przypadkiem a rozne byly przypadki szarpan ale zeby tylko na cieplym tylko na PB i tylko przy niskich obr niebylo wiec zalozyem nowy post
ale po przeczytaniu sporo stron tekstu wziołem pod uwage kilka jeszcze kweti
odpowietrzenie baku (skraplacz)
woda w baku lub zasyfiona pompka (ale ciagnie na wyzszych bardzo ładnie)
i ciagle pojawiajace sie stwierdzenia przewody swiece i kopulka (wiec jutro tak dla sprawdzenia wszystko przezuce z innego autka)
Najbardziej chyba prawdopodobną kwestia by bylo czujnik TPS (połozenia przepustnicy) sprobuje jakos go sprawdzic mierniczkiem

Moze ktos mial wlasnie taki problem i jakos go rozwiazal ?
i czy moze miec cos wspolnego zawor EGR recykulacja spalin ?

Dla tych co zaczynaja grzebac w tym watku a moga nie dotrawac do konca link do fotorealcji z naprawy aparatu

http://forum.mazdaspeed.pl/viewtopic.ph ... 255#734255





GofNet - 03 sty 2007 17:27

A ja znów to samo... A jak szczelność układu zasilania powietrzem...? Przepływomierz...? Sonda LAMBDA...?Dodam jeszcze ew. sprawdzenie/chwilową podmianę wtrysków. Coś z tego musi być... Odczytaj ew. błędy ECU.

Powodzenia
..::GofNet::..

PS. Jak znajdziesz przyczynę koniecznie napisz. Będzie dla potomnych.



organo - 03 sty 2007 19:20
i tak sprawozdanie z walki dzisiejszej
sprawdzilem czujni TSP teoretycznie wszystko gra choc doklanie niewiem jakie sa dla mazdy opornosci ale miedzy 1a2 stykiem od 4,8 spada do ok 1 Ohm miedzy 1 a 3cim jest sala ok 4,8 (tu nie jestem pewien czy tak powinno byc pamiec zawodzi ) i miedzy 2-3cim od ok 1ohm do 4,8 wiec jest toeretycznie dobrze

pdlaczylem czujnik EGR niby nic sie nie zmienilo ale silnik byl cieply wiec teoretycznie tak powinno byc pozniej po podlaczeniu diody do ECU komp wykry blad oczywscie po skasowaniu juz sie wiecej nie powturzyl wiec zalozenie ze jest wporzo

wijolem aparacik przeczyscilem wymienilem przy okazji oring wad nie stwierdzono (kopulka i tak niedawno byla wymieniana)
przewody i swiece wykluczam teoretycznie powniewaz na zimnym siliczku jest wszystko w porządku nawet przy dosc wigotnym powietrzu (bo troszkie rosilo a walczylem pod golym niebem ) zreszta nigdy doputy silnik jest zimny nic sie zlego z silnikiem nie dzieje a powinno wlasnie jezeli by bylo cos elektryka to bardziej wlasnie by sie dzialo z rana przy pierwszym odpaleniu

odkrecilem korek wlewu paliwa (myslac ze moze po pewnym czasie powstaje podcisnienie w baku) ale tez nic nie dalo
filtr paliwa raczje odpada bo na poprzednim bylo tak samo

ECU nie wykrywa Zadnych błedów wiec juz mi sie mózg lasuje co to moze byc

jutro czeka mnie spuszczenie paliwka z baku bo jak narazie tylko to mi jeszcze pozostaje z pomyslow moze jakis tam sie syf zrobil z woda (choc ostanio udalo mi sie wlac 50l paliwka wiec duzo juz nie zostalo a po zatankowaniu do pelna nadal to samo

Jakies pomysly i sugestie ?

czy da sie jakos sprawdzic metoda garazową wtryski ?
a wpadl mi do glowy by jutro po rozgrzaniu odłaczyc lamde silnik powinien automatycznie (chyba ) lac w trybie servisowym wiecej paliwka moze to co sie bedzie dzialo z silnikiem jakos mie naprowadzi



AbatinXS - 03 sty 2007 22:32
Witam !

Ja mam podobnie jak Ty ale na zimnym sliniku nie jest to moze agresywne szarpanie ale w zakresie 2000-3000 obr/min czuje jakby cos wyłączało mi dopływ paliwa , takie lekkie przerwy i tylko mam to przy przyspieszaniu po okolo 5 min wszystko znika i potem jest juz si

pozdrawiam

Mikolaj





organo - 04 sty 2007 19:08
SUKCES

po dobrych kilkunastu godz spedzonych na sprawdzaniu poszczegolnych czesci wreszcie namierzona i zlikwidowana przyczyna szarpania

otorz wina za to odpowiedzialna byly Swiece a dokladnie zbyt duza odleglosc miedzy eletrodami byl ok 1.1 mm cizko dokladnie sprawdzic bo swiece akurat mialem nowki ale zdwoma masami czyli niby lepsze aczkolwiek nie przewidziane katalogowo do tego silnika
Sprawdzajac w czesniej tagze swiece wlozylem od innego autka i bylo tak samo i po odpalaniu na luzie Wykrecona swieca dawala ladna iskre i dotego na zimnym niewiedziec czemu bylo wszystko ok
ale zasugerowalem sie jednym z postow w historii o szarpaniu a bylo tego sporo i ktos tam wlasnie opisal ze mial cos podobnego na lpg troszkie przy wyzszym zakresie obr i mechanik wyleczyl jego autko wlasnie zmiejszajac przerwe na swiecy wiec podchodzac do tego sceptycznie sprobowalem i tego i bingo

Tagze wątek niech słozy potomnosci skoro mazda jest tak czula na zwiekszenie przerwy na swiecy pewnie komus to sie kiedys przyda



Kujawiak - 30 sty 2007 10:59
Witam!
A już myślałem, że mam taki sam problem i wystarczy tylko zmniejszyć przerwę w świecach ale niestety porażka Właśnie wróciłem od brata i sprawdziliśmy przerwę na wszystkich świecach było 0.85mm na próbę rozszerzyliśmy do 0.9 Wyjechaliśmy na jazdę próbna i okazało się, że nic się nie zmieniło tak jak szarpało przy ok.1800 obr. tak jest nadal. Zmieniłem już przewody, filtr powietrza, świece, szczelność sprawdzona, bylem w ASO Mazdy w Gdańsku i zero błędów na kompie. Przeczyścili mi co tylko było dostępne i faktycznie było masę syfu szczególnie przy przepustnicy. Pozostaje jeszcze aparat zapłonowy ale kurna nie mam MECHANIKA który się na Japońcach zna. Już nawet chciałem się umówić z Jaksą ale kurna do Piaseczna to cała wyprawa a ja nie mam zbyt dużo czasu. Pytałem na forum czy może ktoś by mi kogoś polecił z rejonu Torunia/ Włocławka ale cisza... Jeśli ktoś z was mnie konkretnie poratuje stawiam telewizor piwa! Mieszkam koło Radziejowa na Kujawach oczywiście. By the way.. czy świece o tym symbolu są odpowiednie NGK R BKR6E ? Pozdrawiam "szczęśliwych" posiadaczy Mazd szczególnie z rocznika 96.



farciarz - 30 sty 2007 17:04
organo w/g danych z instrukcji obsługi odległość między elektrodami świec powinna wynosić właśnie 1.1 mm +- 0.1



organo - 30 sty 2007 18:12
farciarz ta jak tak szarpal na wolnych obr jak choroba hehe jak zmiejszylem to prawie idealnie bylo przez pare kkm a teraz powrocilo na wyzszych obr jak pisalem w innym poscie wina bedzie pewnie spoczywac w aparacie hmn narazie sie ciesze bo po max przyspieszeniu jeszcze cyka normalnie obawiam sie ze nie dlugo to potrwa hehe wiec szukam aparaciku jak najtaniej mi sie uda szkoda ze niemam od kogo pozyczyc na kilka chwil bym sie upewnil ze to napewno wina bedzie tego P5



farciarz - 30 sty 2007 19:37
organo Tak przypuszczałem, bo po wszelkich zmianach komputer analizuje wskazania i się stroi przez ok 60 km ...więc początkowo było ok...właśnie z tego powodu a obecnie po ustawieniu się jest tak samo jak było. Jestem więc prawie na 100% pewien, że gdybyś teraz wrócił do dawnych ustawień to byłoby początkowo wszystko ok...oczywiście znów przez krótki czas



Kujawiak - 03 lut 2007 11:27
farciarz organo Byłem za namową Farciarza w Osielsku u poleconego mechanika. Przypuszczenia się potwierdziły - aparat zapłonowy który jeszcze na tyle jest sprawny, że komputer nie pokazuję błędów. Jadę w niedzielę do Poznania na giełdę a może trafię aparat i na miejscu przełożę. Mówili mi, że dam radę na tak założonym dojechać do domu - bez ustawienia - zobaczymy. Dam znać jakie ceny i czy wreszcie koniec problemów.



farciarz - 03 lut 2007 11:44
Kujawiak cieszę się, że Ci zdiagnozowali usterkę i wiesz już w końcu co jest nie tak. Mam nadzieję, że to już będzie koniec kłopotów z mazdeczką.



Kujawiak - 06 lut 2007 8:38
Victoria!
Witam, witam wszystkich! No nareszcie sukces pełny! Po tylu nieudanych próbach felerny okazał się aparat zapłonowy który fartownie nabyłem na giełdzie w Poznaniu przełożyłem i autko idzie jak burza! Nauka z mojego przypadku niech będzie dla wszystkich taka: nie metoda prób i błędow/wymiany tylko fachowiec i najlepiej (co tez tu wyczytałem) przekładka z tego samego modelu aby definitywnie wyeliminować usterkę. Ja straciłem nie potrzebnie pięć stówek nie licząc paliwa.
Teraz tylko zastanawiam się czy konieczna jest ponowna wizyta u mechanika (na ustawienie zapłonu) skoro pali ósemkę w jeździe mieszanej. A aparat wpasowaliśmy w dokładnie to samo położenie. Pozdrawiam Farciarza i obiecany telewizor piwka gotowym postawić ale o tym na PW!



organo - 06 lut 2007 20:53
Kujawiak
i ja sie przymierzam do wymiany aparatu hehe bo juz nic innego mi nie pozostalo jak by sie okazalo ze po paru kilometrach nadal to samo to daj pilnie znac w tym poscie
a tak na marginesie ile cie kosztowal aparat



TRIBUTE - 07 lut 2007 13:04
jak pisalem w innym poscie wina bedzie pewnie spoczywac w aparacie



luk323 - 08 lut 2007 9:53
A tak z ciekawosci chcialem sie zapytac ile moga kosztowac swiece do Mazdy 323F BA 1.5 16V Z5 z 1996r.



Kujawiak - 08 lut 2007 9:59
organo Jak na razie jeździ się OK' - przejechałem jakieś 300km i ZERO szarpnięć/zadławień. Aparat trafiłem za 350zł dam ci namiar na faceta bo powiedział mi, że może mieć jeszcze jeden tel. kom. 600940942 lub 600940955. Są to goście z Wrocławia handlujący częściami do Japończyków. Pozdrowionka.



luk323 - 08 lut 2007 10:24
dobra dobra ale ja na razie sprobuke z tymi swiecami. ile kosztuja takie swiece do Mazda 323F BA 1.5 '96r.?



organo - 08 lut 2007 11:50
tu jest przyczyna wiekszosci przypadkow z tą dolegliwoscią
http://forum.mazdaspeed.pl/viewtopic.ph ... 814#458814

swieca pomogą ale na krotko



luk323 - 08 lut 2007 18:59
No dobra nie przekonam sie doputy dopuki sam nie zobacze tego.
ILE MOGA KOSZTOWAC TAKIE SWIECE????



farciarz - 08 lut 2007 20:39
ok 12 max 15zł/szt



Orin - 08 lut 2007 22:06
NGK kosztują od 10 do 12zł. 15zł to naprawdę max...



luk323 - 09 lut 2007 7:45
Nie znam sie za bardzo na tym ale na pewno sa jakies firmy produkujace te swiece. Ktora wybrac ,swiece ktorej firmy beda waszym zdaniem najlepsze do mojej Mazdeczki. Poradzcie mi cos!!!



ravo - 09 lut 2007 7:50
http://forum.mazdaspeed.pl/viewtopic.php?t=28342



luk323 - 09 lut 2007 7:54
A do ilu ty Organo zmiejszyles ta odleglosc miedzy elektrodami swiecy, bo wczesniej miales jak pisales 1.1?



Luka - 09 lut 2007 11:18
Witam
Oczywiście mam to samo, szarpie miedzy 1500 a 2000 obr. na wyższych bez zarzutu. I wymieniłem już trochę części i nic. Teraz w sumie zajrzałem na forum i już sprawdzają mi świece a jak nie to będzie, to zakupie aparat zapłonowy jak zostało powiedziane wyżej.
Ja wymieniłem :
- filtr powietrza
- filtr paliwa
- potencjometr położenia przepustnicy
- przepływomierz powietrza
Te dwa ostatnie dlatego ze na komputerze wystąpił błąd.
Czekam z niecierpliwością na sygnał od mechanika i chętnie napisze czy był to aparat



luk323 - 09 lut 2007 12:33
Daj znac co zrobiles z tymi swiecami i zy jest lepiej! OK



farciarz - 10 lut 2007 8:10
luk323...świece w/g instrukcji powinny mieć właśnie odległość 1.1



organo - 10 lut 2007 16:36
luk323

ja zmienilem, na 0.8 bylo fajnie przez 200km pozniej znowu to samo zmienilem kat wyprzedzenia zaplonu tez bylo w miare ale co tak smigac jest nie zalecane a i tak czasami po dobrych paru kilometrach czasami szarpnol

W tej chwili jest juz naprawione przyczyna oczywiscie jest aparat zaplonowy Jak byscie nie szukali i tak nie widac ale sa przebicia na aparacie po rozgrzaniu cewki i calego aparatu opornosc wzrasta i na wolnych obr silniczek zaczyna troszku prychac znaczy co chwilka iskra na ktoryms z garuw nie jest podana i puw poszlo do tlumika zasada jest taka ze im wolniejsze obr iskra jest Mocniejsza i jezeli cala opornosci od cewki do swiecy wzrasta iskra szuka sobie łatwiejszej drogi "ucieczki " i smiga nam po aparacie . Czytajac kilnascie wątkow z tym problemem doszedlem do wniosku ze to jest wada konstrukcyjna aparatu P5 cewka i izolacje sa tak rozmieszczone ze po kilku latach lub niewymienie swiec , przewodow lub kopulki na czas prowadzi do tego ze nasz prad znajduje sobie nowa droge ucieczki do masy silnika hehe i stad sa szarpania przy obr ponizej 2500/min
Meritum jezeli cos takiego sie dzieje to o ile nie pomaga wymiana wlasnie swiec ,WN i kopułki wina na 99% lezy w aparacie zreszta widac na forum ze kazdy kto mial podobny problem po wymianie aparatu jest zadowolony ciekawe tylko jak dlugo kolejny P5 po smiga

Tagze naprawiac nalezy sam aparat (najciekawsze jest to ze nie potrzeba Żadnych czesci aby wyeliminowac ta usterke)

Jak by ktos mial checi to moge sie podjac z gwarancja oczywiscie naprawiac aparaciki a jak by bylo wiecej chetnych to zakupie jakas wlasnie uzywke i bedzie na podmianke hehe to bedzie sporo szybciej
a koszt mysle ze 50zl to bedzie uczciwie
( ten tekst bedzie w dwoch podobnych postach)



Luka - 12 lut 2007 7:54

Daj znac co zrobiles z tymi swiecami i zy jest lepiej! OK
Mechanik powiedział że to były świece. Mówił że drugą przyczyną którą by szukał to aparat zapłonowy. U mnie do były świece chyba osadzenie ich, mazda śmiga bez zarzytów, i zawet przestała dymić mi z rana. Powiedzcie czy miało to coś wspólnego z świecami że dymiła z rana przy rozruchu



luk323 - 12 lut 2007 15:54
Ni9e wiem czy to ze dymila mialo zwiazek ze swiecami ale ja wlasnie ide do garazu wymieniac swiece i jesli u mnie nie bedzie dymic to znaczy ze tak. Ale to dam znac. Bo u mnie sa takie objawy jak u Luka.



luk323 - 13 lut 2007 7:11
Ha Ha Ha u mnie to w ogole byly jaja Dalwila sie tak dlatego ze 3 swiece byly jednoelektrodowe (przewidziene dla tego silnika) a 1 byla dwuelektrodowa. Wymienilem je wszystkie na takie jakie maja byc czyli jednoelektrodowe firmy NGK i jest teraz super.




organo - 13 lut 2007 19:32
luk323

mysle ze twoja uciecha nie bedzie zbyt dlugo trwala tez sie cieszylem ale jakies 200km i znowu znany temat sie pojawil a sprawdz czy po min 20km ciagłej jazdy wrzuc przy bardzo wolnj predkosci 2bieg tak aby autko rozpedzac z ok 700 obr/minute i czy pojdzie idealnie plynnie bez szarpniecia u mnie po naprawie aparatu teraz nic a nic nie szarpnie



luk323 - 19 lut 2007 17:29
Sluchajcie zmienilem swiece i mi wystapilo przebicie na swiecy a to wszystko wina kabli. Zmienilem je na kable oryginalne do mojego modelu firmy Sakura i juz teraz jest wszystko ladnie, mazdeczka chodzi nic nie przerywa, pieknie sie zbiera zwlaszcza ze skrzyzowan z 2 biegu(a przed wymiana swiec i przewodow zaplonowych byly z tym problemy)



Woyt4s - 12 cze 2007 14:01
Witam,
Już mnie szlag trafia. Podobnie jak u poprzedników na zimnym silniku wszystko bez zarzutów - natomiast wystarczy że pojeżdżę 20-30 min. po mieście i zaczynaja się problemy. Problemy tego typu że samochód bardzo szarpie (dławi się) podczas ruszania. Podejrzewałem do tej pory sprzęgło - ale czy to możliwe żeby problemy ze sprzęgłem pojawiały się dopiero przy nagrzanym silniku ? Być może ktoś ma jakieś sugestie co to może być - u mnie są świece NGK nowe, filtry wymieniane dosłownie 2 m-ce temu. Czy to może być ten aparat zapłonowy. Ew. jak to sprawdzić. Z góry dzięki za pomoc.



organo - 12 cze 2007 21:22
Tech-Man
mysle ze skoro piszesz w tym watku wystarzylo by go przeczytac od A do Z i by bylo po sprawie
zakladalem go ja tez podejrzewajac wszystko po kolei .
Widac ze masz identyczny przypadek wiec polecam poczytac caly post jest wszystko opisane



Woyt4s - 13 cze 2007 7:42
organo
Czytałem cały wątek. U mnie jest o tyle inaczej że problem dotyczy tylko ruszania. Ty pisałeś że nawet na 2 biegu Ci szarpie. Do tej pory żyłem w przekonaniu że mam do wymiany sprzęgło. A jak wiadomo jest to dość kosztowna sprawa, więc moim głównym pytaniem w moim temacie jest czy:

to możliwe żeby problemy ze sprzęgłem pojawiały się dopiero przy nagrzanym silniku ?



organo - 13 cze 2007 8:42
Tech-Man
ale wydaje mi sie ze powinno sie na pierwszy rzut oka ocenic czy problem jest z silnikiem czy ze sprzeglem ?



Woyt4s - 13 cze 2007 9:42
Dla mnie wcale to nie jest takie oczywiste. Ale cóż ... myślę że niedługo będę znał przyczynę to się podzielę.



Lukano - 13 cze 2007 10:10
Jeśli, ze sprzęgłem przy ruszaniu to może tłumik drgań skrętnych??



k3b - 13 cze 2007 12:52
Ja w swoim Z5 miałem podobny problem z aparatem a był to model P5, na zimno było ok a potem silnik nie wchodził na obroty, okazało sie ze to cewka zapłonowa, pojechałem do elektryka i on powiedział ze nie opłaca sie wyprowadzać cewki bo przy tej operacji trzeba zmieniać modół sterujący (czy jakoś tak). Kupiłem nową cewke za 198zł i auto śmiga. Nie opłaca sie kupować używanych aparatów bo w P5 usterka pojawia się średnio co 180tyś, i kupiony drugi aparat może nie pochodzić nawet 5 tyś.



k3b - 13 cze 2007 12:55
Przepraszam za pomyłke cewka kosztowała 218zł. Dodam ze warto po awarji aparatu zobaczyć co zostało z katalizatorów bo mi 2 katalizatory stopiło i musiałem je wystukać, przyjdzie czas i kupi sie drugie sprawne gdzieś na szrocie.



Artiks - 13 cze 2007 14:28

Kupiłem nową cewke za 198zł To jest cena nowej ori cewki



k3b - 13 cze 2007 15:49
Tak to jest cena nowej cewki, oczywiście zamienika orginał kosztuje coś koło 900zł



Artiks - 13 cze 2007 19:06
Też wolalbym naprawić, nie jestem zwolennikiem kupowania w ciemno niby to super sprawdzonych motorów i innych części. Silnik reanimowalem i chodzi idealnie, poszarpytanie tez czasami mam,dość male ale wyczuwalne. Móglbyś podać mi nazwę producenta tej cewki, oraz jakis namiar na miejsce, gdzie można to kupić



organo - 13 cze 2007 20:58
ArtX
pytalem sie goscia kiedys na allegro handuje cewkami wlasnie do japoncow i innych bardziej nietypowych samochodow nawet jak niema a aukcji to pewnie na magazynie a cenowo chcial chyba cos ok 200zl



Artiks - 13 cze 2007 21:15
Organo a twoja metoda sprawdza sie w 100 % w w/w przypadkach Robiles juz to komuś poza swoim aparatem



organo - 14 cze 2007 9:13

Organo a twoja metoda sprawdza sie w 100 % w w/w przypadkach Robiles juz to komuś poza swoim aparatem
_________________


jezeli wina jest na bank po stronie aparatu to w 100% bo to nie jest kwestia uszkodzenia czesci tylko izolacji w aparacie niestety P5 to nagminny przypadek jakas wada produkcyjna hehe praktycznie 90% ludzi co ma problem z aparatem to posiada model aparatu P5

a robilem osobiscie tylko jednej jeszcze osobie komus z forum wysylkowo jak narazie za dowolony hehe ale kilku podpowiadalem na privach jak sie do tego zabrac niewiem czy skorzystali ?

ale jestem przekonany ze w wiekszosci przypadkow z szarpaniem to jest mankament aparatu sporo osob wymienialo na inne nowsze modele lub uzywki i odrazu bylo po problemnie poprostu jest to wada fabryczna jak i uszczelniaczy w Z5



k3b - 14 cze 2007 14:43
Dzwoniłem dzisiaj do sklepu w zamościu maja wszystkie cześci do japońców cewka do P5 kosztuje 200zł po 20% rabacie bo ja tam dużo kupuje. Nazwy dokładnie nie pamietam ale zaraz skocze do garazu i zobacze co pisało na pudełku.



k3b - 14 cze 2007 15:12
Nazwa cewki to MOBILETRON wymiana jest banalnie prosta, trzeba mieć tylko troche chęci aby to zrobić. no i oczywiście potrzebna bedzie lampa stroboskopowa bo zapłon napewno sie przestawi. Palec aparatu zapłonowego 38zł w serwisie mazdy 129zł . U mnie palec był popękany z niewiadomych przyczyn pewnie ktoś nie umiał go wymontować i za mocno podwazał.



Gość - 28 cze 2007 16:10
Witam wszyskich. Mam problem z "F-ka" 15 16V 95' BA przy normalnym ruszaniu w granicach 1500-2000 obr/min auto po prostu szaleje, szarpie, dławi się wciskam mocniej pedał gazu to praktycznie auto się zatrzymuje. Słychać ciche strzelanie z pod maski silnika. Jeżeli przekroczy ponad 3000 obr/min w miarę posuwa się do przodu ale to nie jest jazda. Według mechaników mam do wymiany cewkę zapłonową w aparacie zapłonowym BP M6 P9 T2T 57372 i mam z tym potężny problem. Szukałem na allegro zaczynam na forum, nie mogę znaleźć ani aparatu ani cewki. Czy ktoś może mi w tym pomóc??? Piotr Elbląg

p.s. Proszę informacje na adres mailowy piomon@wp.pl, dziękuje...



k3b - 29 cze 2007 3:02
Najprostrzym sposobem sprawdzenia cewki zapłonowej jest podłączenie lampy stroboskopowej. U mnie wyglądało to w ten sposób ze na 2 cylindrach lampa po dodaniu gazu przestawała mrugać a po zwolnieniu przepustnicy już sobie mrugała. Cewke napewno da sie kupić tylko trzeba znaleść odpowiedni sklep ja u siebie mam aparacik P5 i nie ma z tym problemu w Zamościu. Jak bede w poblizu sklepu to zapytam ile cewka do M6. Jeśli chcesz wiecej info zapraszam na pw.



darkmiecik - 02 lip 2007 21:44
Witam serdecznie foruwiczów
Mam wydaje sie podobny problem. Mazda 323 BJ z 98' 1.5 na zimnym silniku wszystko wporzadku, ale na cieplym ostatnio przezylem chwile grozy gdy samochow przez jakis kilometr po zapaleniu nie trzymal niskich obrotow spadywalu tak do 600, trzepalo silnikiem a najgorsze jest to ze samochod jakby nie mial mocy lednie na dwojce udalo mi sie jechac. Pedal gazu do dechy a tu nic 2tys obrotow i samochod zdycha. Po kilomerze wrocila MOC :-) Jakze ja bylem szczeslliwy. Wczoraj ten sam objaw, ale tym razem silnik krecil sie do 4 tys ale slabiotki ... Doradzcie czy brac sie od razu za aparat zaplonowy czy doszukiwac sie czegos innego. Z gory dzieki za sugestie



organo - 03 lip 2007 14:37
darkmiecik
ja bym sie jednak doszukiwal czego innego po pierwsze to odrazu po takiej podrozy do sprawdzenia kody bledow



piotroll - 31 lip 2007 20:19
..



organo - 31 lip 2007 20:42
piotroll
no to jest spora szansa ze gdzies na tych cewkach dostaje przebicie albo niskie napiecie do nich nie dochodzi doradzal bym tak prowizorycznie obizolowac cewki jak sie tylko da najgrubiej
(np fiolia) tam gdzie sie nieda spryskac jakims bitexem bedzie widac czy cos pomoglo jezeli tak to problem bedzie z przebiciem

Ps tylko tak z glowa zeby ci sie bryka nie zapalila

I taka PROŚBA dla tych co pisali wczesniej aby jezeli udalo im sie rozwiklac swoje problemy w jakis sposob to opisac go w tym poscie niech pozostanie dla innych



Furmii - 02 sie 2007 10:50
Witam,

Poszukuje takiej cewki do aparatu M3 i nie mogę nigdzie znaleźć. Ma ktoś wiedzę gdzie mogę tego szukać? Może jakiś sprytny zamiennik?

Pozdr,



Furmii - 02 sie 2007 13:49
Może ktoś posiada symbol takiej cewki? Będzie łatwiej znaleźć.



norbi226 - 17 paź 2007 12:29
Kujawiak
Witam serdecznie .
czytałem twoje posty o szarpaniu.mam w mx3 podobny problem.przy ok 2.5-3 tyś obr.
jestem z chojnic.czy możesz mi kooś polecić bo u mnie byłem u kilku elektryków i nic.
pozdrawiam



organo - 18 paź 2007 8:09
a jeszcze dodam kilka dni temu naprawialem u handlarzyny aparat z ta sama dolegliwoscia i co ciekawe nie zawsze trzeba rozbierac caly aparat tak mnie natchneło i wyjolem palec rozdzielacza mialem nowy ale postanowilem zrobic test gdyz doszlem do wniosku ze iskra moze splywac po palcu do aparatu bo tam jest zaledwie mm plastiku ktory oddziela , no i pod palcem jest blaszka ktora trzyma go we wlasciwym polozeniu wywalilem ja i zastą pilem cieniutka guma na calosc na lozylem kilka warst bezbarwnego lakieru (przeczyscilem pozniej tylko miejsca gdzie prad ma byc ) zlozylem i gra muzyka juz ma przejechane prawie 1000km i cacy. (a przeczyscilem tez papierkiem te koncowkie od srodka w aparacie)

tak sobie mysle ze nawet nowe te palce moga tez miec taki problem bo tam jest naprawde cieniutka warstwa tego plastiku na palcu .
Kazdym badz razie zerowy koszt naprawy i full sukces

Furmii u tego gostka znajdziesz na pewno http://moto.allegro.pl/show_user_auctio ... uid=617035



Furmii - 20 paź 2007 19:02
Ja już zgłupiałem kompletnie Wymieniłem ostatnio aparat zapłonowy cały. I co? D...a zbita nadal to samo. Co jakiś czas się przycina i obroty na wolnych szaleją.
Mało prawdopodobne, aby "nowy" aparat był uszkodzony. Jest szansa żebym kupił lipę?
Pomóżcie coś bo już nie wiem co robić
Wymieniłem kable, świece, krokowca, aparat zapłonowy. Wlałem teraz STP do czyszczenia wtrysków. Może to coś pomoże. Kod błędu to 01 czyli zapłon



Furmii - 20 paź 2007 19:47

Jest szansa żebym kupił lipę?
(


Tak przeglądam posty i jest chyba szansa, że nabyłem uszkodzony aparat? Miał ktoś taki przypadek?



farciarz - 20 paź 2007 20:52
Furmii odpowiedz sobie sam...nie kupiłeś nowego tylko używkę. Poza tym to mam nazieję że z tą samą symboliką. Możesz mieć lipę jeśli kupiłeś uszkodzoną używkę....a to nic nowego



Furmii - 21 paź 2007 7:31

Furmii odpowiedz sobie sam...nie kupiłeś nowego tylko używkę. Poza tym to mam nazieję że z tą samą symboliką. Możesz mieć lipę jeśli kupiłeś uszkodzoną używkę....a to nic nowego

Symbolika ta sama. Aż takim wariatem ie jestem Dzwonie w poniedziałek do gościa i będzie musiał wymienić.



organo - 21 paź 2007 16:10
Furmii
oczywiscie ze jest bardzo duza sznasa abys kupil uszkodzony zobacz ile jest postow z silnikami Z5 z wada gdzie problem szarpanie i znika po naprawie lub wymianie aparatu na drugi .
Jestem przekonany ze to jest usterka dosc czesta w tych modelach.

Oczywiscie nie musi to byc koniecznie wina samego aparatu ale jest duza szansa ze to wlasnie to moze popytaj sie kogos z okolicy czy nie przezucil by na chwilke aparatu do ciebie to jest naprawde kilka chwil



kwak - 24 paź 2007 11:18
witam
swoją prośbę kieruję przede wszystkim do organo

jezeli wina jest na bank po stronie aparatu to w 100% bo to nie jest kwestia uszkodzenia czesci tylko izolacji w aparacie niestety P5 to nagminny przypadek jakas wada produkcyjna hehe praktycznie 90% ludzi co ma problem z aparatem to posiada model aparatu P5

wlasnie jestem posiadaczem aparatu P5. przerywa po rozgrzaniu na 1900 obr/min (dokladnie)


kilku podpowiadalem na privach jak sie do tego zabrac
jeżeli nie jest to tajemnica czy mógłbyś opisać proces naprawy na forum, myślę że chętnie inni też skorzystają.
bardzo proszę o instruktarz.
pozdrawiam



organo - 24 paź 2007 18:27
kwak i dla innych
z racji ze ostatnio sporo zeczy mam do zrobienia w internecie nie ciezko mi znalesctroche czasu by porzadnie opisac przytocze ostatnią rozmowe z "Furmi" (mam nadzieje ze nie bedzie mial nic przeciwko )przez GG co nieco opisalem jak ja to robie (a juz robilem kilku osobom i kazda jak dotad zadowolona chodz przypomina to troszkie prowizorkie jest naprawde skuteczne .
Sorki ze tak skrotem ide w WOLNEJ chwili usiade i opisze porzadnie a jak bede robil nastepny aparacik zrobie foto-relacje

po pierwsze przesledzic caly watek aby stwierdzic ze objawy sa identyczne by nie bylo ze ktos sie narobil okazalo sie nie pomoglo ale naprawial aparat nie potrzebnie

...................................
no to moze i bedzie rozbierz sobie aparacik na czesci pierwsze
[2007-10-22 21:29:27] <organek>
poznacz przed tym
[2007-10-22 21:29:40] <8553375 (GG)>
zdaza sie ze wciskam gaz i ie idzie wogole tak jakby nieprzepalal wachy
[2007-10-22 21:30:06] <organek>
cewke kilka razy z kazdej strony lakierem zwyklum moze byc czarny lub bezbarwnym taki w spreyu za 5zl
[2007-10-22 21:30:09] <8553375 (GG)>
odpuszczam gaz wciskam ponownie i juz idzie
[2007-10-22 21:31:01] <organek>
dodatkowo wytnik kolka takie na spod i nawierz cefki z foli cienkiekiej najlepsza to chyba strecz
[2007-10-22 21:31:18] <organek>
i przyloz do cewki i mozna zlozyc......
[2007-10-22 21:31:28] <organek>
to samo z palowaniem kopolki
[2007-10-22 21:31:33] <organek>
nie zaleznie czy nowaczy stara
[2007-10-22 21:31:45] <8553375 (GG)>
i tyle wystarczy??
[2007-10-22 21:31:48] <organek>
i palec tak samo z tym ze przed tym
[2007-10-22 21:32:52] <8553375 (GG)>
kurcze super!!
[2007-10-22 21:32:54] <organek>
wywal jak masz taka blaszke co sprawia ze palec nie lata jak stara k.... w aparacie a wsadz tam jakos gume tak aby bylo scislo ostatnio testowalem patent ze zwyklum balonem bo mialem pod reka
[2007-10-22 21:33:13] <8553375 (GG)>
hehe
[2007-10-22 21:33:17] <8553375 (GG)>
musze to sprawdzic
[2007-10-22 21:33:20] <organek>
to jest bardzo dobry izolator a i palec maluj tez grubo lakierem od srodka
[2007-10-22 21:33:26] <8553375 (GG)>
powiem ze nie wierze CI
[2007-10-22 21:33:40] <organek>
oczywiscie poczysc pozniej jak wysnie miejsca gdzie proda ma plynąc
[2007-10-22 21:33:49] <8553375 (GG)>
juz tyle sie nameczyle i kasy stracilem na to ze szok
[2007-10-22 21:34:07] <8553375 (GG)>
nie liczac czasu
[2007-10-22 21:34:31] <organek>
chdzi o to by mozliwie jak najbardziej utrudnic przeskok iskry do masy pojazdu
[2007-10-22 21:35:15] <organek>
spokojnie mozesz tagze malowac przewody i owinac izolacja te koncowki przewodo co wchodza w glowce do swiec
[2007-10-22 21:35:25] <organek>
nie wiem dokladnie ktoredy ta iskra ucieka
[2007-10-22 21:35:38] <8553375 (GG)>
czy Tobie tez nasilaly sie objawy jak bylo wilgotno?
[2007-10-22 21:35:42] <organek>
ale u cieka i zawsze jak ktos mial te same objawy to pomagalo
[2007-10-22 21:36:13] <organek>
u mnie walczylem akurat juz dobra wiosna jak bylo w miare cieplo
[2007-10-22 21:36:28] <organek>
bylo tylko po mocnym rozgrzaniu silnika
[2007-10-22 21:36:33] <8553375 (GG)>
a nasilalo sie to z czasem?
[2007-10-22 21:36:59] <8553375 (GG)>
mi na poczatku to robilo sie raz na jakis długi czas
[2007-10-22 21:37:09] <8553375 (GG)>
potem to co kilka minut
[2007-10-22 21:37:19] <organek>
w pierwszych dwoch jeszcze na koniec na lakier kladlem mase bitumiczna ale juz sie robilo bardzo grubo i trzeba bylo kilka razy pozniej dokrecac kopolke
[2007-10-22 21:37:40] <8553375 (GG)>
ok
[2007-10-22 21:37:46] <8553375 (GG)>
bede kombinowal
[2007-10-22 21:38:02] <8553375 (GG)>
bedzie problem z ustawieniem zaplonu hmm...
[2007-10-22 21:38:13] <organek>
podobnie jak u mnie w zime to mi sie zdarzalo jak zrobilem na raz z 50km i to raz na jakis czas ale poznie juz na tyle odczuwalnie ze ci co zemna jechali to sie podsmiwali
[2007-10-22 21:38:35] <organek>
wiec czytajac tysiace postow zaczolem rozmysla nad jakos wada tego aparatu
[2007-10-22 21:38:49] <organek>
prze wyjeciem aparatu przerysuj nozem
[2007-10-22 21:39:02] <organek>
miejsce laczenia sie paratu z glowica
[2007-10-22 21:39:05] <8553375 (GG)>
jak to wypali to jeden M3 bede mial do sprzedarzy
[2007-10-22 21:39:11] <organek>
bedziesz mial zawsze punkt odniesienia
[2007-10-22 21:39:17] <organek>
hehe
[2007-10-22 21:39:22] <organek>
a schodza
[2007-10-22 21:39:29] <8553375 (GG)>
no wiem
[2007-10-22 21:39:41] <8553375 (GG)>
kolo obiecal mi ze wymieni mi na sprawny
[2007-10-22 21:39:53] <8553375 (GG)>
ale bede eksperymwntowal na starym
[2007-10-22 21:40:04] <organek>
szkoda ze nie masz kogos aby przelozyc i psrawdzic na dwa dni ale jak masz luzem tro mozesz po kombinowac
[2007-10-22 21:40:21] <8553375 (GG)>
no nie mam
[2007-10-22 21:40:30] <organek>
poprostu obadaj dokladnie wszystkie miejsca gdzie prad moze przeskoczyc do masy silnika
[2007-10-22 21:40:33] <8553375 (GG)>
nie znam nikogo w waiwe co ma mazde
[2007-10-22 21:41:15] <organek>
a u mnie przez 15m-cy jak mam mazde byla tylko moja a teraz sa juz trzy ale z innymi silnikami hehe
[2007-10-22 21:41:57] <organek>
obra narka powalcz sobie spokojie i zcierpliwoscia na kladaj starannie kolejne warsty lakieru i isolacji i takich tam
sorki za bledy ale to GG i tak na szybkiego opisywlem jak by tu pogrzebac w aparacie



kwak - 25 paź 2007 19:05
dzieki za instrukcje
mniej więcej zrozumiałem o co biega.
jest tylko jeden problem, jak rozebrac aparat na części pierwsze?
ja doszedłem do: zdjąłem palec, odkręciłem śrubkę na ośce, zeszło mocowanie palca, podkładki metalowe pod nim i zatrzymałem się na plastikowej pokrywce, normalnie nie chciała zejść a nie chciałem czegoś urwać.



TONY - 28 paź 2007 12:36
ja ze swoim aparatem przez ok rok próbowałem coś zrobić (wymienić na używkę, przerobić), jeździłem po elektrykach i każdy mówił coś innego, kupienie używki z gwarancją na rozruch graniczy z cudem. Gdy nic z tego nie wyszło postanowiłem ze sam się za to zabiorę (nie jestem ani elektrykiem ani mechanikiem). Kilka dni temu wziąłem sprawę w swoje ręce i SUKCES. Jeżdżę dopiero kilka dni po zrobieniu ale myślę że będzie dobrze. Sposób z izolacją może jest skuteczny ale myślę że można zrobić to lepiej i szybciej a koszt (wydałem 160 zł). Dużo, nie dużo ale jaka radość gdy po ok roku można wcisnąć gaz bez obawy że na niskich obrotach nie przepali i będzie ...... (jeżdżę na gazie).



TONY - 28 paź 2007 12:37
dodam tylko że mam mazdę 323F BA 1.8 95r



organo - 28 paź 2007 20:56
[TONY
ale na co wydales te 160zl



Furmii - 29 paź 2007 11:40
HEHE niezły bałagan przeklejony z GG Ja za swój próbowałem się zabrać ale mam problem z dostaniem się do cewki. Teraz nie mam czasu ponieważ w piątek zostałem ojcem ale jak tylko znajdę chwilę czasu to zrobię fotki i może ktoś mi pomoże jak się do tego zabrać.



TONY - 21 lis 2007 16:19
Ja uważam że cewki zapłonowe nie są wadliwe, wadą jest budowa i rozmieszczenie aparatu. Dlaczego np. w oplu vectra B padają czujniki położenia wałka rozrządu. Czujnik ten umieszczony jest tam gdzie nasze mazdy mają aparat zapłonowy. Problemem jest wysoka temperatura która niszczy ową cewkę (czujnik-dot. opla). Wyjęcie cewki poza aparat daje 100% pewności że problem ten się nie powtórzy. Padnięta cewka powinna "wyskoczyć" na diagnostyce komputerowej ale nie "wyskakuje" ponieważ nie jest padnięta. Problemem staje się sama izolacja tej cewki. Takie jest moje zdanie, może się mylę, przerobiłem ten temat na własnej skórze więc dałbym rękę że mam rację.



organo - 21 lis 2007 16:43
TONY
hehe ja tez dam reke Twoja ze mas racje w 100% tez przerabialem ten temat zero kosztow tylko troszkie roboty



TONY - 21 lis 2007 17:29
ORGANO
tak jak mówisz z tym że ja jakby poszedłem na łatwiznę kosztowało mnie to 160 zł i godzinkę roboty, Ty wydałeś zdecydowanie mniej ale na pewno nie zrobiłeś tego w godzinkę, generalnie liczy się efekt końcowy, ja jestem zadowolony, Ty na pewno też



MarcinB - 21 lis 2007 18:28
To może opiszecie dokładnie (tak łopatologicznie) jak rozwiązać ten problem żeby dla potomnych zostało.



Furmii - 23 lis 2007 9:21
Wymieniłem aparat na kolejny. Zrobiłem około 200 km i powtórka
Jak na moje oko to nie może być jego wina. Nie ma bata, żeby trzy aparaty były uszkodzone pod rząd tym bardziej, że dwa pochodzą z auta o przebiegu około 120 tyś.
Już zgłupiałem kompletnie.
Poszukam jeszcze jakiś czas przyczyny. Jak nie znajdę to zajeżdżę ten silnik na śmierć i kupie drugi.

Ma ktoś jakieś pomysły co do przyczyny poszarpywania i wariacji wolnych obrotów? Kod błędu podczas występowania wariacji na wolnych obrotach 01 (zaznaczam, że nie co dzień to się dzieje i nie cały czas). Może to katalizator bo już brzęczy? Może wtryski? Może sonda? Może pompa paliwa? A może ku...a siedzi jakiś diabeł i coś palcem zatyka?

POMOCY!!!!!!



Artiks - 23 lis 2007 9:36
Sprawdź i zrób rzeczy co mało kosztują albo nic -pompę paliwa jakie ciśnienie podaje, przeczyść/przedmuchaj układ paliwowy,wymień filtr paliwa , zalej dobrej wajchy +czarny STP do oczyszczania układu paliwowego i wtrysków.



Furmii - 23 lis 2007 9:50

Sprawdź i zrób rzeczy co mało kosztują albo nic -pompę paliwa jakie ciśnienie podaje, przeczyść/przedmuchaj układ paliwowy,wymień filtr paliwa , zalej dobrej wajchy +czarny STP do oczyszczania układu paliwowego i wtrysków.

filtr paliwa zmieniony, wacha lana nawet VPower Racing i pedał w podłodze, STP lany czarny i czerwony. jak sprawdzić tą pompę paliwa? Kto mi to może zrobić?



nicek777 - 11 gru 2007 11:01
Mam bardo podobny problem z szarpaniem jak tutaj wszyscy opisuja. Szczegolnie na 2jce przy przyspieszaniu z 10km/h. Gdy silnik nie rozgrzany to wogole tragedia bo potrafi zgasnac zaraz po odpaleniu przy probie ruszenia a gdy juz sie uda go rozgrzac to obroty minimalne sa na poziomie 1,5k RPM. Mam instalacje gazowa i jezdze ciagle na gazie. Mam do wymiany swiece (znaczy sie kupilem zeby sprawdzic czy one sa powodem tych problemow) oraz filtr paliwa ktory jeszcze nie zsotal wymieniony po kupnie samochodu. Poza tym czesto sie zdarza ze wciskam gaz a on nie idzie. Odpuszczam wciskam jeszcze raz i idze jak oszalaly. Co dolega mojej Madzi Pozdrawiam.



farciarz - 11 gru 2007 20:13

Co dolega mojej Madzi Pozdrawiam.

Sam sobie odpowiedziales na zadane pytanie. Do tego instalacja pierwszej generacji....sorki ale to tragedia dla tego silnika. Swiece, przewody WN, filtr paliwa....kolego jak jezdzisz ciagle tylko na gazie to bardzo tej mazdzie wspolczuje.



nicek777 - 12 gru 2007 15:11
Gaz jest ledwie od poltora roku. Nie sadze zeby ten silnik byl zajechany. Oczekuje porady a nie wspolczucia i jakichs [tiiit]. Wymienie te swieczki i filtr paliwa i napisze tutaj czy to pomoglo.



Pioteq25 - 12 gru 2007 15:17
Jak masz lpg 1 gen. to zakładaj blosa!



farciarz - 12 gru 2007 17:02
nicek777 nikt nie bedzie Ci pisal tu bzdur. Jednak jesli masz gaz pierwszej generacji, to jest to naprawde tragedia, gdyz nie za bardzo nadaje sie do tego samochodu. Spytaj zreszta o to innych forumowiczow. Sprawdz to co napisalem powyzej i dodatkowo przeplywke. Moze potrzebujesz jednak tylko regulacji. Odwiedz gazownika.

Kolejna rzecz to nie napisalem ze masz "zajechaniy" silnik. Wiec nie wyskakuj z takimi tekstami.



jimek85 - 15 gru 2007 22:22
witam, mam problem chodzi o to ze przy ruszaniu na lekkim gazie bądź bez- szarpie. dolegliwość ta jest odczuwalna w korach gdzie trzeba jechać wolno, jest to denerwujące, czuc takie (przod-tyl) jakby sie dlawil czy cos. kable wn sa w sumie stare z 2004 maja lekkie przebicia. przymierzam sie do wymiany ale nie wiem czy to wina kabli.



farciarz - 17 gru 2007 19:54
jimek85 odpowiedziales sobie sam na pytanie. Kable nie moga miec zadnych przebic. Jest to wlasnie najbardziej odczuwalne w najnizszej partii obrotow.
Przypuszczalnie rowniez i swieczki dzieki temu troszke dostaly. Tak wiec wymien komplecik i sprawa z glowy.



sebas0026 - 17 gru 2007 20:04

witam, mam problem chodzi o to ze przy ruszaniu na lekkim gazie bądź bez- szarpie. dolegliwość ta jest odczuwalna w korach gdzie trzeba jechać wolno, jest to denerwujące, czuc takie (przod-tyl) jakby sie dlawil czy cos. kable wn sa w sumie stare z 2004 maja lekkie przebicia. przymierzam sie do wymiany ale nie wiem czy to wina kabli.

Witam
Moja historia jest trochę inna kiedy kupiłem autko nic sie z nim nie działo, dopóty dopóki oddałem mazdę do lakiernika żeby pomalował mi błotnik (cienka rysę, mam świra na punkcie lakieru ) pomalował go ale przy okazji użył karczera do przemycia silnika z pyłu polerskiego. Przy okazji zalał mi świeczki, samochód szarpał jak opętały pojawiło sie także falowanie obrotów "którego wcześniej nie było" oczywiście nic mi nie powiedział ze mył silnik dopiero sam na to wpadłem jak zobaczyłem całe kominy świeczek zalane woda. Potem wymieniłem kable WN NGK świeczki na Bkr6e11 NGK takie mi polecili w sklepie. wybór był trafny kilka dni po założeniu zaczął szarpać dopiero teraz zobaczyłem w instrukcji obsługi niemieckiej do mazdy 323f 97r wydanie, ze powinny być Bkr5e11. Tamte były do 2.0 Sprawdź świece ich symbol.



farciarz - 17 gru 2007 20:23
BKR6E11.....mam takie zalozone i nic mi nie szarpie i nic sie nie dzieje. Poza tym....w/g wielu katalogow wlasnie takie powinny byc.



sebas0026 - 17 gru 2007 22:44

BKR6E11.....mam takie zalozone i nic mi nie szarpie i nic sie nie dzieje. Poza tym....w/g wielu katalogow wlasnie takie powinny byc.

ja na 100 procent nie stwierdziłem ze w swiecach jest przyczyna. Katalogi katalogami ja stosuje sie do instrukcji obsługi z 97r dostałem ja razem z samochodem i innymi dokumentami. Te swiece z 5 sa do Akumulatora 12V-40Ah/5 alternator 12V-70A rozrusznik 12V-0,8 kw : 12V-0.85 kw



jimek85 - 18 gru 2007 9:33
Dzięki chłopaki za odpowiedz. Ja w swoim mam aku 55Ah(nie wiem może za duży ale taki byl jak kupiłem auto), świece zmieniałem niedawno nie pamiętam jakie tam jest oznaczenie. Zmienię kable WN to napisze co i jak czy problem sie rozwiązał. Pozdro



m323m - 24 gru 2007 22:59
witam,zakupiłem tydzień temu mazde 323s 1,5 16v 96r,i już mam ten kłopot, na wolnych obrotach chodzi jak złoto ale jak się rozpędza na każdym biegu ,to odczuwam coś takiego jak by co chwile ktoś z tyłu auta mnie przytrzymywał dokładnie tak samo jak się kogoś holuje ,raz idzie a raz zamula ,nie wiem co to może być , mam przejechane 168 tyś km,przewody ,ok ,i na gazie i na benzynie to samo ,przed założeniem gazu też tak było,więc gaz tu niema nić do rzeczy,pozdrawiam pomocy ,błagam``````````,,,,......



michalzt - 04 sty 2008 23:59
Witam,
mam podobny problem do opisywanych tutaj z tym że, przy ruszaniu jeszcze na zimnym silniku strasznie szarpie do momentu nagrzania sie. Kiedy juz silnik osiagnie właściwą temperature przełancza się na gaz. kiedy dojeżdżam do swiateł przez jakąś chwilę (od 10-30 sek) silnik chodzi równo po czym auto dostaje świra. obroty skaczą nawet do 1500. myslalem że to wina gazu więc zacząłem jeździć na benzynie i okazało się że jest jeszcze gorzej!! obroty skaczą powyżej 1500 a spadają tak nisko ze auto mi gaśnie. Zauwarzyłem też że swiatła przygasają w "rytm" falowania. Nie wiem czy jest to wina paliwa może sprzęgło bo od kiedy kupiłem mazde strasznie wysoko mi brało więc myśle że jest do wymiany. Tylko czy po wymianie sprzęgła falowanie zniknie??



michalzt - 05 sty 2008 0:00
Witam,
mam podobny problem do opisywanych tutaj z tym że, przy ruszaniu jeszcze na zimnym silniku strasznie szarpie do momentu nagrzania sie. Kiedy juz silnik osiagnie właściwą temperature przełancza się na gaz. kiedy dojeżdżam do swiateł przez jakąś chwilę (od 10-30 sek) silnik chodzi równo po czym auto dostaje świra. obroty skaczą nawet do 1500. myslalem że to wina gazu więc zacząłem jeździć na benzynie i okazało się że jest jeszcze gorzej!! obroty skaczą powyżej 1500 a spadają tak nisko ze auto mi gaśnie. Zauwarzyłem też że swiatła przygasają w "rytm" falowania. Nie wiem czy jest to wina paliwa może sprzęgło bo od kiedy kupiłem mazde strasznie wysoko mi brało więc myśle że jest do wymiany. Tylko czy po wymianie sprzęgła falowanie zniknie??



michalzt - 05 sty 2008 14:11
Witam,
temat juz nie aktualny!! Powodem falowania byla pęknięta guma prowadząca z silnika do filtra powietrza. Usterke prowizorycznie naprawilem skotem ale rure trza kupić nowa bo o auto należy dbać. Pozdrawiam



organo - 06 sty 2008 20:28
http://forum.mazdaspeed.pl/viewtopic.ph ... 255#734255

foto relacja z naprawy aparatu jak by kogos interesowalo



hodunek - 07 sty 2008 11:34
Witam, podłączę się pod temat szarpania, ale występuje on u mnie tylko na gazie. Występuje od momentu, kiedy jechałem sobie spokojnie 90km/h, pod pedałem zabrakło mocy, zaczął się dławić, przy próbie przyspieszania (zarówno na benzynie i gazie) - pojawił się strzał, aż musiałem się zatrzymać... Po naprawie (nie znam sie - ponoć pogięta klapka w przepływomierzu) na benzynie śmiga ok, ale na gazie szarpie przy 1500-2000 obr/min. W czasie holowania rozładował mi się akumulator. I teraz pytanie, czy możliwe, że ustawienia gazu rozpłynęły się z powodu odłączonego akumulatora i dlatego szarpie ? Aparat zapłonowy ten sam, założone nowe świece NGK, filtr powietrza nowy, filtr paliwa nowy, przewody te same od 15tys... wybieram się na okresową wymianę filtra gazu. Może macie jakieś sugestie, czy szukać rozwiązania u gazownika, czy może coś innego ?

Pozdrawiam
Tomek



organo - 07 sty 2008 23:05
nie wydaje mi sie ze problem jest z instalacja gazowa sprawdz czy silniczek krokowy od LPG (niewiem jaka masz instalke) chodzi moze masz gdzies po tym strzale nieszczelny dolot
bys moze membrama w parowniku padla moze cos sie zapchalo raczej trzeba walczyc z sa,y, lpg skoro na benie jest ok



nicek777 - 08 sty 2008 0:09
Juz gdzies to pisalem. Skroc odleglosc masy od elektrody na swiecy do 0,65mm skoro jezdzisz na gazie. U mnie nie moglem uwierzyc w rezultaty tego zabiegu. Zadnego szarpania, naglej utraty mocy nic ztych rzeczy. Nie wiem na ile swiece byly eksploatowane u mnie bo samochod mam 2 miechy, ale mozliwe, ze sie tez juz po prostu konczyly. Szczelinomierzem sobie sprawdzaj tak, zeby odleglosci na poszczegolnych swiecach byly porownywalne. Ten zabieg nic nie kosztuje a naprawde moze pomoc. Pozdrawiam.



Szeryff - 08 sty 2008 13:07
Zastosowałem się do poradnika ORGANO, ale nic nie pomogło. Auto nadal szarpie po rozgrzaniu a na wyższych obrotach (2000 - 3000) po nagłym dodaniu gazu jakby na 3 gary paliło i nie wchodzi na obroty:( Podejrzewam alternator. Chyba nie podaje wystarczającego napięcia, żeby zasilić cewkę. Przy włączeniu kierunków albo świateł "stop" przygasają światła przednie. Ale z aku nie ma nigdy problemów. Powiem szczerze, że zgłupiałem już. Jak sprawdzic alternator w ogóle, czy podaje odpowiednie napięcie? Dzięki i pozdrawiam wszystkich posiadaczy P5 :/



ROMAN-R87 - 08 sty 2008 17:03
SPEDNIA CEN WAHA SIE OD 7-18 ZL/SZT



ROMAN-R87 - 08 sty 2008 18:35
glupoty napisalem



organo - 08 sty 2008 22:02
Szeryff
altek nic a nic nie ma sie do rzeczy

przyczyna musi byc gdzie indziej byles na regulacji gazu ? sprawdzales cisnienie na cylindrach?, szczelnosc ukladu dolotowego ?, ciagle nie wiem jaka masz instalacje gazowa moze krokowy od lpg sie zacina (odlączyc go w pozycji na 3/4przepustowosci i sprawdzic) moga byc 10-atki przyczyn inne niz aparat juz nie w spominajac o mozliwosci przebicia na przewodach........
a dotego teraz doczytalem ze masz to po miedzy 2-3000 to juz wyklucza usterke typowa dla aparatu u nas bylo do od najnizszych obr do 2-3000obr/min pozniej ustepowalo tendncja jest taka im silnik wolniej chodzi tym iskra mocniejsza i latwiej ma uciec "bokiem"do masy



Szeryff - 09 sty 2008 7:08
Organo
Nie mam LPG, to jest profanacja ! Ciśnienie w cylindrach mialem mierzone, jest równe w każdym i zgodne z normą. Świece nowe NGK japońskie, przewody nowe Sakura, układ dolotowy zdejmowałem cały i sprawdzalem rurki i łączenia. Kupię po prostu nową cewkę na allegro (są zamienniki za 200zł) i napiszę co to dało. Pozdrawiam!



hodunek - 09 sty 2008 7:08
Witam ponownie, od 10tys. mam BRC Sequent24, dziś jadę na rutynową wymianę filtra gazu, przy okazji zaczepię temat, może faktycznie jakaś nieszczelność i psuje skład mieszanki. Jak z rana przeskoczy na gaz, a silnik nie jest jeszcze w pełni nagrzany, to jest odczuwalnie lepiej, szarpnięcia są minimalne lub praktycznie nieodczuwalne, ale po ok. 15 min. po pełnym rozgrzaniu - jazda samobójcza. Dam znać co wyszło u gazownika.

Pozdrawiam
TH



organo - 09 sty 2008 11:14
Szeryff

i tak czuje ze to nie wina u ciebie aparatu zapraszam do mnie przelozymy na chwile zobaczysz ze to jest cos z paliwem w takim razie jezeli uklad dolotowy powietrza jest ok
a podlaczales pod kom (dioda) jakies bledy moze cos pokaze ze jakis czunik dal ciala



mARCEL82 - 10 sty 2008 15:46
Witam,

To już przeszło wszelkie oczekiwania
Wracając z roboty, tak maszynkę zaczęło dławić, że poruszałem się z prędkością 30 km/h.
Dodatkowa zapaliła mi się rezerwa (sprawdzałem ile pali- wyszło 8l/100 km - 80% jazda w trasie).
Były dni w tygodniu, że szła bez zerwania.
A gdy zaczynała tylko dławić wskazówka paliwa dziwnie szybko opadała.

Zatrzymałem się na Lotosie coby zatankować Pb98 - okrutnie podciśnienie w baku się wytworzyło.
Już mi coś zaczęło śmierdzieć.
Wcześniej wlewałem STP czarny 2x przy małej ilości paliwa(nic nie pomagało).
Ze stacji paliw do domu miałem z 2 km.
Dla ciekawości ponownie odkręciłem korek i .... podciśnienie również niemałe się wytworzyło.

Szykowałem się do zmiany aparatu zapłonowego.
Ale czy w tym wypadku nie lepiej złapać się czegoś innego

P.S.
Kable, świece, filtry, olej, kopułka, palec ... wymienione.
Na komputerze zero błędów.



Manexus - 10 sty 2008 15:56
mi też szarpie... tyle że w wyższych przedziałach obrotów. Zmienione świece na ngk i kable WN na Sentech i dalej szarpie przy mocniejszym dociskaniu. W sobotę sprawdzę stan aparatu zapłonowego i dolotu.



Kornelio - 10 sty 2008 22:48
witam!
u mnie szarpanie bylo odczowalne w minimalnym stopniu, ale po wycieciu katalizatora zupelnie zniknelo...nie to auto...



chuchErro - 12 sty 2008 12:39
mój nagle z dnia na dzień zaczął szarpać na wszystkich obrotach, tyle ze na niskich, to obroty falują od 1000 do 500 ze aż szarpie całym silnikiem, rozpędzić sie zbytnio nie ma czym, i na wysokich też jest odczuwalne to szarpanie, przy czym po nagrzaniu silnika nic nie ulega zmianie;/



hodunek - 18 sty 2008 14:01
Cóż się u mnie okazało... Kupiłem nowe przewody - NGK i .... nic. Okazało się, że po raz kolejny spieprzył się aparat zapłonowy (oddawałem go już raz do regeneracji 3 miesiące temu). On był powodem szarpania na niskich obrotach i tylko na gazie ! Na benzynie był jeszcze na tyle sprawny, że nie czuć było różnicy, ale ponieważ miałem kupiony z allegro aparat (na czas wysyłki swojego) - a teraz walał się nieużywany w domu - postanowiłem go założyć - i zadziałało ! Także znowu wszystko jest ok, uff.

Pozdrawiam
hodunek



Breblebrox - 21 sty 2008 18:06
Ja właśnie dzisiaj wyjechałam z ASO po wymianie kopułki aparatu zapłonowego.
Mam automatyczną skrzynię biegów i jak tylko stanę na światłach (najgorzej jeżeli jest pod górkę) to na niskich obrotach silnik prawie gaśnie, a wskazówka obrotów szaleje od 750 do ponad 1000 obrotów (wcześniej grzeczniutko stała na 1000). Troszkę lepiej zachowuje się na biegu neutralnym, ale też nie jest tak jak przed wymianą.
A przy ruszaniu wolno na wstecznym zgasł mi całkowicie, co do tej pory się nie działo.

Czy przyczyną może być ta wymieniona kopułka?
Mam robić awanturę, czy to coś innego?



Artiks - 21 sty 2008 18:39

rozpędzić sie zbytnio nie ma czym rozbrajająca szczerość



Udesky - 21 sty 2008 22:36

rozpędzić sie zbytnio nie ma czym rozbrajająca szczerość



dawidek578 - 22 sty 2008 3:05
Nie warto tego naprawiać i tak się nie rozpędzi te typy tak mają moja na gazie sobie czasmi pyrka ale co tam



organo - 24 sty 2008 18:45
hodunek
zapewne tylko na kilka dni pozniej powroci problem



chuchErro - 27 sty 2008 0:21

Nie warto tego naprawiać i tak się nie rozpędzi

już naprawione, świeca padła, a byly to nowe spiltfire (65zł za sztukę;/) a póki co oleju mi ubywa tak z 80ml na 1000 km, więc trochę jeszcze pojeżdze na tym silniku (kwestia finansowa;/)



dawidek578 - 27 sty 2008 5:36

nowe spiltfire (65zł za sztukę;/)
bo za drogie były ja mam NGK 4 sztuki 55zł i jezdze



Szeryff - 06 lut 2008 12:55
A ja dziś dostałem paczkę z nową cewką zapłonową (kupiona na Alledrogo od sprzedawcy Japaneze). Założyłem i póki co silniczek elegancko pracuje, wkręca się na obroty i nie szarpie. Muszę Mazdunię dziś przegonić, żeby się wszystko zagrzało dobrze, i wtedy zobaczymy. Cewka kosztowała 230zł z wysyłką. Chyba lepsze to od regeneracji... Dodam, że zastosowałem najpierw wszystkie zabiegi zalecane przez Organo, założyłem nowe świece i przewody. Widocznie była już solidnie sfatygowana ta fabryczna cewka



BratCukierka - 06 sie 2008 19:34
Witam.

Mój kolega kupił sobie 323F BA Z5 '96 i problem w tym że na praktycznie każdym biegu (przy obrotach poniżej 2000), przy zbyt mocnym dodaniu gazu auto się dławi, szarpie nim i po kilku chwilach auto zaczyna wkręcać się na obroty i przyspieszać - sam dziś to sprawdziłem. Na obrotach powyżej 2000 po dodaniu gazu jest ok. Auto na wysokich obrotach śmiga aż miło. Wymieniliśmy kable i świece na ngk (stare kable już były taśmą izolacyjną poklejone ) Jest lekka poprawa ale ciągle nie jest tak jak być powinno. Komputer nie pokazał żadnych błędów. Obroty potrafią lekko zafalować. Aparat zapłonowy to BP... coś tam coś tam. Jakieś propozycję?? Może TPS??



sps-snipers - 06 sie 2008 21:00
Jak podlaczysz pod kompa to ci niepokaze ze to aparat jesli to w ogole aparat.Ja obstawiam właśnie na niego



Artiks - 07 sie 2008 6:27

Chyba lepsze to od regeneracji... Polemizowałbym... Ja na sprawność aparatu po regeneracji nie narzekam



Lukano - 07 sie 2008 7:22

Ja na sprawność aparatu po regeneracji nie narzekam faja
a ja tam
Gdyby ktoś potrzebował to ja mam nową cewkę do M3



BratCukierka - 07 sie 2008 16:27

Gdyby ktoś potrzebował to ja mam nową cewkę do M3 oczko

znaczy się do aparatu BP...

Kurde trochę nie bardzo chce kolega wydawać pieniądze a potem się okaże że to nie cewka... chyba najpierw zrobię tą izolację wg fotorelacji organo



BratCukierka - 02 sty 2009 16:52
To może ja odświeżę...
Kolega miał podobny problem z szarpaniem...
Na codzień nie dało się normalnie jeździć, po dodaniu zbyt mocno gazu na niskich obrotach dławił się i nie chciał jechać.... pomagało odjęcie gazu lub redukcja na niższy bieg...
Dziś postanowiliśmy podjechać do zaprzyjaźnionego autoszrotu i podmieniliśmy aparat zapłonowy... auto odżyło jedzie od najniższych obrotów nic nie przerywa

Pozostaje jeszcze lekkie falowanie obrotów i ich spadek np. podczas opuszczania elektrycznych szyb... ale z tego co wiem grzebał coś przy śrubce przy przepustnicy... czy tym się reguluje TPS?
Aha poza tym piszczy pasek alternatora który niedługo będzie wymieniał



skorpek - 02 sty 2009 17:47

co wiem grzebał coś przy śrubce przy przepustnicy... czy tym się reguluje TPS?
to nie od TPS'u a od obrotow wujek a falowanie.. poczysccie krokowy i przepustnice moze pomoc



grabu122 - 02 sty 2009 17:57
....... wiem, że problem wymaglowany kompletnie i to pewnie aparat (zaczęły sie u mnie delikatne poszarpywania przy przyspieszaniu z niskich obrotów na 2, 3 biegu)ale powyżej 3,5tys. obrotów jest już wszytko O.K. i autko sprawnie wkręca sie na 6,5tys Wymieniłem świece i problem znikł, ale tylko na jakiś tydzień. Szerze mi to nawet na razie za bardzo nie przeszkadza (szarpanie jest delikatne i osoba siedząca z boku jak o tym nie wie, nawet tego nie odczuwa) ale denerwuje mnie to troszku, że to sie może pogłębić, a pewnie sie pogłębi???????? Widziałem w internecie używane aparaty do Z5..... ale jaką mam gwarancje,że nie mają takiej samej usterki? Jak szarpanie bedzie sie nasilać to i tak bede skazany na ten używany aparat.



farciarz - 02 sty 2009 18:15
BratCukierka

http://forum.mazdaspeed.pl/viewtopic.ph ... ulacja+tps

Tu masz wszystko wyjaśnione o regulacji TPS-u



organo - 03 sty 2009 23:17
grabu122

znajdz sobie wolna chwilke przejzyje foto relacje z naprawy slynnego aparatu Z5 i bedzie git bo to poczatki przy okazji sprawdz przewody i swiece maja wiele w spolnego z szarpaniem



nicek777 - 05 sty 2009 23:13
Rok tamu padla mi przeplywka po strzale gazu. Dopiero teraz ja wymienilem (jezdzilem caly czas na gazie, ale w baku jest przynajmniej 1/4 benzyny). Samochod jezdzi na gazie w porzadku jedynym problemem jest to, ze gasnie nie rozgrzany ale to normalne. Natomiast gdy przelaczam na benzyne to mi przelacznik odbija spowrotem na gaz i tak w kolko. Czasem jak juz zaskoczy, to wydaje sie, ze jezdzi w miare odpowiednio, ale gasnie przy puszczeniu gazu. Nie gasnie jednak jakos tak nagle, tylko tak, jakby moze obroty minimalne byly ustawione zbyt nisko. Mam kupiony filtr paliwa i postaram sie go w najblizszym czasie wymienic. Dodam, ze przeplywka powinna byc sprawna, bo drucik z niej wystaje. Mozliwe, ze mam nieco nieszczelny dolot. Tylko jakby to sie mialo do tego, ze na gazie jezdzi jak trzeba?? Wogole zauwazylem, ze w obudowie od filtru powietrza ktos zrobil dziure a ten wlot ktory jest pod zderzakiem doprowadzony jest zatkany (samochod gasl przy zatkaniu tego dodatkowego wlotu), czy to tez moze miec jakis wplyw. Sorki za esej bede wdzieczny za jakiekolwiek proby pomocy



logimen - 08 mar 2009 11:04
A ja mam nadal problem. Swiece i przewody wymieniane byly doslownie z 1.5 tys km temu. Aparat zaplonowy przekladany od innego egzemplarza, czujniki sprawdzone, dolot szczelny bo zmienialem ta rurke od filtra i nadal szarpie. Mechanik mowi, ze to cos z elektryka. Tylko co ? ECU padlo/pada ? Mecze sie z tym juz ze 3 miechy i szlag mnie trafia.



organo - 08 mar 2009 15:11
logimen
to ze wymieniane nie znaczy ze dobre jakiej firmy zakladales i jak miales mozliwosc przelozenia aparatu to trzeba bylo troszkie wiecej po przekladac przewody i swiece tez (nie polecam sentecha przewodów) mialem nowe i porazka jesli elektryka to bym zostal tu przy tych elemetach
podlaczales pod komp. (nasza cudowna dioda wystarczy )
i nic nie piszesz o ukladzie paliwowym tez ma znaczenie
czujniki w jakim stanie

1 podepnij to pod diode (komp ) sprawdz bledy
2 nic nie wykarze jeszcze raz pros kogos o przezucenie aparatu przewodow i swiec
3 spradz cisnienie w komorach czy jest rowne moze ktorys cylinder dal ciala



logimen - 08 mar 2009 17:28

to ze wymieniane nie znaczy ze dobre jakiej firmy zakladales i jak miales mozliwosc przelozenia aparatu to trzeba bylo troszkie wiecej po przekladac przewody i swiece tez (nie polecam sentecha przewodów) mialem nowe i porazka jesli elektryka to bym zostal tu przy tych elemetach
podlaczales pod komp. (nasza cudowna dioda wystarczy )
i nic nie piszesz o ukladzie paliwowym tez ma znaczenie
czujniki w jakim stanie

1 podepnij to pod diode (komp ) sprawdz bledy
2 nic nie wykarze jeszcze raz pros kogos o przezucenie aparatu przewodow i swiec
3 spradz cisnienie w komorach czy jest rowne moze ktorys cylinder dal ciala

Powrót do góry


Madzia kilka dni temu przeszla wymiane kabli WN (miala Sentech'y a teraz ma NGK) i swiec (NGK BKR5 E-11) przejechala jakies 70km na roznych obrotach ja testowalem na zimno i na cieplo i autko jak nowe po prostu az milo smigac nia teraz xD szarpala do prawie 3000obr a teraz plynnie sie rozpedza od samego dolu bez roznicy czy zimna czy ciepla. odchodzilem od zmyslow juz tak jak nie ktorzy tutaj z forum bo silniczek miala ok sprawdzony i elektryke tez i aparacik tez jest git ale zaden mechanik moj nie kojarzyl ze to moga byc kabelki. nawet mi powiedzial jeden ze to rozrzad zle ustawiony hehe :p DZIEKI ORGANO i reszcie FORUMOWICZOW za wskazowki!!! freszcie madzia jest zdrowa



48889 - 27 mar 2009 10:14
wlasnie tak>>moja mazdziora szarpala od1500 do 2000 i czasami lecial dym z rury (chyba nie spalala mieszanki) wiec dla mnie bylo oczywiste ze swiece lub przewody WN(w najgorszy wypadku aparat zaplonowy), mechanik nie mial pojecia >> wymienilem swiece + przewody i oczyscilem w kopulce styki i jezdzi elegancko



logimen - 27 mar 2009 23:37
wlasnie jeszcze jak ja testowalem przed wymiana kabli WN i swiec to z rury szla czarna chmura i kaluza malutka sie zrobila na dodatek cos z wydechu strzelalo a na obroty jakos dziwnie sie wkrecala miala przerwe wskazowka na 5000obr zimny silnik i na 6000obr jak byl cieply juz. na szczescie juz jest po klopocie



..::H:a:r:e:S::.. - 05 maja 2009 18:47
MAM PROBLEM. przejalem Madzie MX-3 1.8 V6 po uzytkowniku "logimen" (moj brat). po wymianie swiec i kabli WN szarpanie do 2500obr ustalo a za to teraz nastalo nowe szarpanie tak do 2000obr/min przy glebszym depnieciu w gaz powyzej 2tys obr Madzia smiga zwawo, ma kopa itd ale do 2tys wogole nie ma odejscia, szarpie okropnie, brak mocy kompletny! gdzies tu na forum czytalem ze moga to byc problemy z zapchanym zaworkiem wolnych obrotow. co wy na to? kable WN i swiece mam nowe wiec chyba zostaje mi aparacik zaplonowy, zawor wolnych obrotow... jakies pomysly? POMOCY!!! ;(



organo - 05 maja 2009 20:55
Nie jak zalozyles kable sentechy to nowe beda gorsze od starych..
poczytaj caly ten watek o szarpaniu zobaczysz ile to kwesti poruszonych jest i jak ludziska dochodzili do rozwiazania problemu



..::H:a:r:e:S::.. - 05 maja 2009 21:37

Madzia kilka dni temu przeszla wymiane kabli WN (miala Sentech'y a teraz ma NGK) i swiec (NGK BKR5 E-11) przejechala jakies 70km na roznych obrotach ja testowalem na zimno i na cieplo i autko jak nowe po prostu az milo smigac nia teraz xD szarpala do prawie 3000obr a teraz plynnie sie rozpedza od samego dolu bez roznicy czy zimna czy ciepla. odchodzilem od zmyslow juz tak jak nie ktorzy tutaj z forum bo silniczek miala ok sprawdzony i elektryke tez i aparacik tez jest git ale zaden mechanik moj nie kojarzyl ze to moga byc kabelki. nawet mi powiedzial jeden ze to rozrzad zle ustawiony hehe :p DZIEKI ORGANO i reszcie FORUMOWICZOW za wskazowki! freszcie madzia jest zdrowa

to wlasnie ja pisalem za logimen'a... bo ja wymienialem te graty w niej a teraz ja mam ta Madzie. forum czytalem juz z 3razy... i szlak mnie trafia kiedy znowu szarpie mi Madzia... coraz cos nowego jej nie pasi trace sily... ratunku!



wentom - 14 maja 2009 16:35
witam zas ja mam troche inny problem z dlawieniem po rozgrzaniu silnika obroty mam ok 900 po przejechaniu 3 trzech km a moze nawet mniej obotty spadaja do 500 i faluja .nie dawno czyszczona byl przepustnica po czym tlumik mi wysiadl i od tego momentu tak sie dzieje .siedzac w aucie mam wrazenie ze silnik zaraz wyskoczy bo ostro rzuca ,zauwazylem tez ze po odkreceniu wlewu oleju dmucha powietrze nie wiem co to jestale jest zle
prosze o pomoc i rady



organo - 14 maja 2009 21:03
wentom
niewiadomo czy masz gaz jaki silnik itp
segestia moja ze mozliwe ze cos z przepustnica
moze lapac lewe powietrze
i sonda lambda mogla pasc podczas wymiany tlumika
pozaytym nie wiem co tam jeszcze robiles jaki masz silnik.........
kazdy dmucha jak mu zdejmniejsz korek a na zimnym jest ok bo chodzi na tzw ssaniu i ma wyzsze obr pozniej juz cos sie dzieje



wentom - 18 maja 2009 10:51
Bylem własnie u mechanika .Okazuje sie ze rura karbowana dolotu poprostu sparciała i jest peknieta wiec silnik dostawal lewego powietrza.przepustnica czysta filtry do wymiany i bedzie jezdzic lece szukac tej rury.dzieki za rade



mixR - 22 maja 2009 17:50

Kolega miał podobny problem z szarpaniem...
Na codzień nie dało się normalnie jeździć, po dodaniu zbyt mocno gazu na niskich obrotach dławił się i nie chciał jechać.... pomagało odjęcie gazu lub redukcja na niższy bieg...

mam podobny problem,robiłem regenerację aparatu wg fotorelacji organo ale nic to nie dało
sytuacja poprawiła się trochę po przekręceniu aparatu maksymalnie w prawą stronę
nadal szarpie na niskich obrotach,ale jakoś da się jechać
czy mogę chwilowo jeździć z tak przestawionym zapłonem,nic się nie stanie??
zamówiłem już nową cewkę,mam nadzieję że pomoże...

Edit:
Problem rozwiązany;winna cewka zapłonowa.
dzięki za pomoc



Mazi - 03 sie 2009 19:58
Witam..
Moja mazda nie miala zadnych szrpan az do dnia dzisiejszego. Po zrobieniu trasy okolo 80km zaczela mi szarpac przy glebszym wcisnieciu pedalu gazu. Przewaznie przy zmianie biegu na chwile jakby nie dostawala paliwa. W miedzy czasie przeszla w mojej okolicy troche wieksza burza, ale jechalem dalej z tym szarpaniem. Jak podjerzdzalem pod dom to mazda mi zdechla. Teraz ma problem z odpaleniem i niechce sie wkrecac na obroty bo sie dlawi tak jakby paliwa nie dostawala, chyba ze delikatnie wcisne pedal gazu to sie wkreca gorzej ja noga mi glebiej poleci to auto spada z obrotow i gasnie. Wolne obroty ma w miare rowne. Wyjalem pompe paliwa, ale tam zadnego syfu raczej nie bylo. Moze to filtr paliwa, a moze i mnie dopadll problem aparatu i cewki? Prosze o rady i podpowiedzi. Z gory dziekuje.



świeżak - 03 sie 2009 20:43

moze i mnie dopadll problem aparatu i cewki?
a zapewne tak jest Mazi



..::H:a:r:e:S::.. - 03 sie 2009 21:55
Zmagałem się z problemem szarpania na niskich obrotach długi czas, aż w końcu udało się Zabrałem aparacik zapłonowy na działkę i naprawiłem go według fotorelacji ORGANO (dzięki za dodatkową pomoc). W sobotę z kumplem wymieniałem w Madzi mej tłumik końcowy na Walker'a przeznaczonego do 1.8 (bo miała z 1.6 takie maleństwo) i "czyściłem" katalizator , a przy okazji sprawdziłem stan zdrowia świec zapłonowych. Co się okazało? Już zdrowy aparat zapłonowy spowodował, że nareszcie przeczyściła sobie świece i teraz są czyste końcóweczki. Ale Madzia szarpała nadal Myślałem: przeczyszczę świece to przestanie szarpać, wymienię tłumik to przestanie mulić na wysokich obrotach. Rezultat? Wymiana tłumika pomogła na szarpanie na niskich obrotach, a na wysokich dalej nie ma kompletnie mocy, czyli bez zmian Przy okazji dopatrzyłem też, że nie działa mi wentylator, bo na kablach kostka z jednej strony jest urwana Może ktoś wie, co może powodować zatrzymanie wskazówki obrotomierza na 5500obr/min podczas, kiedy pedał gazu jest w podłodze? (silnik dobrze złożony i dotarty po remoncie) Może jest po prostu źle podpięty?



Mazi - 04 sie 2009 7:24
Dzisiaj rano moja Madzia miała problem z odpaleniem, ale w koncu odpalila. Na ssaniu wszystko bylo niby ok. ale jak sie rozgrzal silnik to ma jeszcze to szarpanie na niskich obrotach, ale da sie jechac i jak wcisne w podloge to wchodzi na obroty.Chyba ze na niskich obrotach wcisne lepiej gaz to spotrafi sie zadlawic i zgasnac. Teraz nie wiem czy mi sie cos zalalo po tej burzy? Od czego najlepiej zaczac zeby zdiagnozowac problem? Cewka czy aparat chyba tak z dnia na dzien chyba by nie padla? Tym bardziej ze do wczoraj nie mialem zadnych problemow.



mixR - 04 sie 2009 19:37
Mazi ja miałem tak samo,na 100% to cewka. Regeneracja nic nie dała bo cewka dostała najprawdopodobniej przebicia wewnętrznego. Wymieniłem cewke na nową MOBILETRON czy jakoś tak i problem na jakiś czas zniknął ale później zaczęła znowu podszarpywać. Teraz jeżdżę od jakiegoś czasu z przestawionym zapłonem do przodu bo tylko tak mi silnik się nie dławi choć stracił trochę mocy. Jeśli chcesz mieć pewność że to cewka to zrób tak jak ja,przestaw zapłon do przodu czyli przekręć całym aparatem w prawo i powinna być poprawa



Mazi - 06 sie 2009 6:50
Wczoraj wymienilem kopulke, palec, przewody, swiece i mazda znowu zaczela normalnie jezdzic - zero szarpniec. Z tej starej kopulki i palca prawie nic nie zostalo, az nie moge uwierzyc ze jeszcze chciala jezdzic. Teraz Madzia z dolu sie lepiej zbiera. Mam nadzieje ze to tylko to i za jakis czas nie bedzie powtorki z rozrywki. A cewka chyba sprawna jak wymiana tych czesci pomogla?



mixR - 06 sie 2009 21:26
Też to wymieniałem,ale nie pomogło niestety na długo. A kopułkę dopasowałeś bo mi nie chciała wejść



Mazi - 07 sie 2009 6:56
Kopulke kupilem firmy JC a palec EPS i wszystko pasowalo bez problemow. Tobie po jakim czasie od wymiany kopulki i palca powrocily te objawy?



mixR - 07 sie 2009 16:15
ja kupowałem w inter carsie bodajże YEC czy coś takiego... mi wymiana kopułki i regeneracja nic nie dała,a na nowej cewce pojeździłem z miesiąc zanim zaczęła się znowu dusić,nie chciałem znowu inwestować i tak jak napisałem przestawiłem zapłon do przodu i jest OK



sebas0026 - 07 sie 2009 17:29
jak wyjmujecie aparat zaplonowy to robicie rozumiem znaczniki tak?? nie ustawiacie go w trybie serwisowym na zworce? A druga moja sugestia to taka ze kopulke zazwyczaj a moze i zawsze to we wszystkich wersjach BA to Mitsubishi oryginal netto kopulka 120zł a palec 80zł moze jest cos takiego ze zaden zamiennik nie spelnia zadania.



mixR - 07 sie 2009 18:40
mam zrobiony znacznik na aparacie,jak ustawiałem obroty to wchodziłem w serwis a jak zapłon przestawiłem to bez tego,nie wiem czy to coś daje przy zapłonie akurat,jak przestawisz dużo to i tak komp nie wróci do wcześniejszych ustawień a jeśli zresetujesz kompa to niby powinien dobrać sobie potem sam ustawienia ale jeśli masz zapłon przestawiony na maksa to i tak nic nie da



lesiux - 28 sie 2009 14:49
ja ostatnio po wymianie kabli odzyskałem moc, na jedynce i dwójce auto pięknie przyspieszało i wciskało w fotel ale nie nacieszyłem się za długo bo problem po jakiś ok 2 tygodniach wrócił. Wymieniłem kopułkę i dalej to samo i na dodatek czasami przerywa na jałowym i na niskich obrotach (do 2-2,5k), na starej kopułce było to samo. Już nie mam pomysłu na to auto. Kupiłem BP z myślą o fajnych osiągach a tu taka lipa... ma ktoś jakiś pomysł?



sebas0026 - 28 sie 2009 16:54
zadnych bledow nie masz zapisanych? Kupiles zamiennik kopulki EPS-a to wloszczyzna. Pracowalem kiedys IC a teraz w mazdzie i wiem ze to jest nie za dobry zamiennik. Ja bym Ci proponowal kupic w oryginale palec i kopulke i taki plastik w aparacie to sa jedyne 3 rzeczy ktore da sie kupic odzielnie niz caly aparat za 2600zł brutto Wyjdzie cie to 350zł i bedziesz mial spokojne sumienie ze zrobiles wyszystko co dalo sie zrobic bo w zadne regeneracje nie wierze.



piotr_szp - 28 sie 2009 17:48
Miałem takie same objawy, pojechałem na gaz bo myślałem że tam jest problem.
Okazało się że kopułka była pęknięta ale gołym okiem nie widać, woda w sprayu pomogła to znaleźć.
Kopułka i palec ok. 70 zł i chodzi jak marzenie!



lesiux - 29 sie 2009 18:16

Wyjdzie cie to 350zł i bedziesz mial spokojne sumienie ze zrobiles wyszystko co dalo sie zrobic bo w zadne regeneracje nie wierze.

za takie pieniądze wolałbym oddać do regeneracji. Jeżeli problem tkwi w cewce to na darmo wymiana plastików i to za takie pieniądze. Kopułkę kupiłem JC, znajomy ma taką samą 1,5 roku i śmiga.

Co do błędów to mam błąd czujnika EGR ale już jest zaślepiony i zero zmian.



mixR - 30 sie 2009 7:14
lesiux a spróbuj przekręcić aparat maksymalnie w stronę kabiny i powiedz czy to coś dało



lesiux - 30 sie 2009 9:37
ok spróbuje dziś i napisze jakie efekt.dzięki.



sebas0026 - 30 sie 2009 15:11
zaslepienie zaworu Egr cos nowego? Tak sie teraz naprawia zawor recyrkulacji spalin? Jednak to prawda co pisala Jaksa w Auto Swiecie coraz czescie z "oszczednosci posiadacze Mazd robia prowizoryczne naprawy" ktory miales blad 16, 28,29.



świeżak - 30 sie 2009 17:16
sebas0026 ciekaw jestem czy Ty swoje 12 letnie auto oddajesz za każdym razem do serwisu - bo tam najbezpieczniej A mechanik mechanikowi nie równy. Jak można naprawić coś samemu to czemu nie?
Pozdro!



sebas0026 - 30 sie 2009 17:30
ja mam o tyle dobrze ze oddaje a samemu tez cos dlubne. Zawsze na oryginalnych czesciach dzialam czy jak sie uda na oryginalnych zamiennikach ktore ida na pierwszy montaz. Kazdy robi jak uwaza. pozdro



lesiux - 30 sie 2009 19:03
myślę, że każdy robi na ile go stać...
błąd miałem nr 16. Może przez to mulić auto? Ale skoro to może być przez ten błąd to czemu poprawiło się na chwile po zmianie kabli WN? Raczej te dwie rzeczy nie mają za bardzo wpływu na siebie.



sebas0026 - 30 sie 2009 19:25
a sprawdzales omomierzem powinno byc 2,7ohm taka jest specyfikacja dla EGR-u. Tak zawsze jest jak zresetujesz PCM, wymienisz kable,swiece, ale poznie powraca do zapisanych bledow



lesiux - 30 sie 2009 19:36
omomierzem nie mierzyłem, jakieś wskazówki jak to zrobić bo nawet nie wiem ile tam kabli idzie. Co do błędów to przecież nie skasowały mi się jak wymieniłem kable, świece wymieniłem wcześniej i poprawy nie było.



luki_92_92 - 03 wrz 2009 15:11
Posiadam Mazdę 323F BA 98r. Special Edition GLX z silnikiem 1.5 88KM z LPG. Od niedawna auto zaczęło szarpać (niezależnie czy na zimnym, czy na ciepłym silniku. Niezależnie czy jechałem 20km/h czy 130 i więcej). Zacząłem odczuwać spadek mocy. Chciałem wyczyścić przepustnice ale nie bardzo umiem (widziałem fotorelację ale nie mam warunków :p). Wczoraj kupiłem świece oryginalne NGK V-Series (nie wiem dokładnie jaki konkretnie model bo nie zwróciłem uwagi), dziś je założyłem i problem znikł



yogi99925 - 10 wrz 2009 18:55
Witam stałem się świeżym posiadaczem mojej kochanej Madzi 323 f ba 1,5 pb od niedawna
z małym problemem.

A WIEC DZIEJE MI SIĘ COŚ TAKIEGO KIEDY SILNIK NABIERZE TEMPERATURY PODCZAS WCISKANIA GAZU MOJA MADZIA ZACZYNA MI SIĘ DŁAWIC SZARPAĆ JAK BY PALIWO NIE DOCHODZIŁO KIEDY PUSZCZAM GAZ I ZOSTAWIAM JA NA WOLNYCH OBROTACH OBROTY MI ZACZYNAJĄ SKAKAĆ OD 500 DO 1000 I NIEKIEDY POWYRZEJ I SKACZĄ I DZIEJE MI SIĘ TO PRZEZ JAKIEŚ PARĘ MINUT WYDAJE MI SIE ZE JAK JA MOCNO PREGAZUJE NA CHWILE MI SIE TO POPRAWIA ALE WYDAJE MI SIE JAK BY TROSZKE NA MOCY STRACILA POTEM PRZESTAJE MI SIĘ TO ROBIĆ LUB ROBI MI SIĘ TO ZNOWU PO JAKIMŚ CZASIE PROSZĘ BARDZO O JAKOŚ POMOC ŻEBY TO MOŻNA BYŁO SAMODZIELNIE SPRAWDZIĆ

POWIEM ZE WYMIENILEM SWIECE ZAPLONOWE NA NGK TAKIE JAK W KATALOGU, FILTR POWIETRZA, TEZ KUPIŁEM APARAT ZAPŁONOWY NA ALLEGRO I DZIEJE MI SIĘ TO SAMO A APARAT MAM MODEL M3 MITSUBISHI.
Bo dozo czytałem ze właśnie dużo problemow sprawiają aparaty zapłonowe w silnikach mazdy 1.5 no i 1.8.
NIE WIEM JUZ DO CZEGO MAM SIE ZABRAĆ CZY ZREGENEROWAC TEN KUPIONY APARAT NIE WIEM ODKRĘCIĆ PRZEPUSTNICE Z SILNICZKEIM KROKOWYM I JA PRZECZYŚCIĆ, MORZE WYMIENIĆ FILTR PALIWA BO JEST ZASYFIONY NO NIE MAM JUŻ ZA DUŻO POMYSŁÓW

PROSZE O POMOC



radzio1812 - 14 wrz 2009 9:33
Witam! Mam podobny problem! tylko że u mnie to szarpanie pojawia się w przedziale 1500-2500obr/min gdy silnik jest jeszcze nie rozgrzany. Gdy osiągnie swoją temperature szarpanie znika. Szczególnie jest to odczuwalne przy żwawym ruszaniu. Czy miał ktoś taki przypadek? Proszę o pomoc!!!



black - 15 wrz 2009 20:01

Witam stałem się świeżym posiadaczem mojej kochanej Madzi 323 f ba 1,5 pb od niedawna
z małym problemem.

A WIEC DZIEJE MI SIĘ COŚ TAKIEGO KIEDY SILNIK NABIERZE TEMPERATURY PODCZAS WCISKANIA GAZU MOJA MADZIA ZACZYNA MI SIĘ DŁAWIC SZARPAĆ JAK BY PALIWO NIE DOCHODZIŁO KIEDY PUSZCZAM GAZ I ZOSTAWIAM JA NA WOLNYCH OBROTACH OBROTY MI ZACZYNAJĄ SKAKAĆ OD 500 DO 1000 I NIEKIEDY POWYRZEJ I SKACZĄ I DZIEJE MI SIĘ TO PRZEZ JAKIEŚ PARĘ MINUT WYDAJE MI SIE ZE JAK JA MOCNO PREGAZUJE NA CHWILE MI SIE TO POPRAWIA ALE WYDAJE MI SIE JAK BY TROSZKE NA MOCY STRACILA POTEM PRZESTAJE MI SIĘ TO ROBIĆ LUB ROBI MI SIĘ TO ZNOWU PO JAKIMŚ CZASIE PROSZĘ BARDZO O JAKOŚ POMOC ŻEBY TO MOŻNA BYŁO SAMODZIELNIE SPRAWDZIĆ

POWIEM ZE WYMIENILEM SWIECE ZAPLONOWE NA NGK TAKIE JAK W KATALOGU, FILTR POWIETRZA, TEZ KUPIŁEM APARAT ZAPŁONOWY NA ALLEGRO I DZIEJE MI SIĘ TO SAMO A APARAT MAM MODEL M3 MITSUBISHI.
Bo dozo czytałem ze właśnie dużo problemow sprawiają aparaty zapłonowe w silnikach mazdy 1.5 no i 1.8.
NIE WIEM JUZ DO CZEGO MAM SIE ZABRAĆ CZY ZREGENEROWAC TEN KUPIONY APARAT NIE WIEM ODKRĘCIĆ PRZEPUSTNICE Z SILNICZKEIM KROKOWYM I JA PRZECZYŚCIĆ, MORZE WYMIENIĆ FILTR PALIWA BO JEST ZASYFIONY NO NIE MAM JUŻ ZA DUŻO POMYSŁÓW

PROSZE O POMOC


Witam,
Yogi nie wiem, czy to coś pomoże, ale u mojego brata gdy pojawiło sie falowanie obrotów na biegu jałowym okazało się, że była to wina przepustnicy.
Pozdrawiam



yogi99925 - 15 wrz 2009 20:28
No dzięki ale mi obroty falują jak mam rozgrzany silnik i jest to chwilowe trwa to morze z 5 - 10 min i jeest znowu ok wydaje mi się że szkopół tkwi w czyms innym ale wielkie dzieki za podpowiedz black



lesiux - 24 wrz 2009 9:24

lesiux a spróbuj przekręcić aparat maksymalnie w stronę kabiny i powiedz czy to coś dało pytajnik

sorry ze tak długo ale nie mogłem się zmobilizować. Więc przekręciłem aparat max do przodu i auto mniej szarpie i odzyskało moc, jedzie bardzo fajnie. podmieniałem aparat zapłonowy od znajomego i to samo, dopiero przy skrajnym położeniu aparatu auto miało moc i nie dławiło się. Pytanie czy mogę tak jeździć i co to oznacza bo wcześniej miałem zapłon lampą ustawiony na 10 stopni w trybie serwisowym i auto nie jechało i na dodatek szarpało. Po przestawieniu aparatu podniosły mi się też obroty na jałowym ale mam rozumieć, że mogę je skręcić śrubą na przepustnicy w trybie serwisowym.



mixR - 24 wrz 2009 15:22
lesiux ja jeździłem długo na przestawionym aparacie w prawo i nic złego się nie działo. Kupiłem nową cewkę do aparatu,przez pewien czas było ok ale zaraz ją szlag trafił,więc przestawiłem aparat w prawo i tak jeździłem. Niedawno kupiłem używany aparat na allegro w dobrej cenie i śmigam na nim cały czas. Jeśli problem z aparatem się powtórzy to bez namysłu wkładam stary aparat,przekręcam go w prawo i będę jeździł tak bo nie zauważyłem jakiejś szczególnej różnicy. Poza tym nie mam już zdrowia ani pieniędzy żeby rzeźbić w tym gównie
pozdro



lesiux - 24 wrz 2009 15:58
ale mam rozumieć, że jeździłeś na gazie?Ja się trochę boję o spalanie stukowe bo benzyna ma mniej oktanów niż gaz. jeździ ktoś z tak przestawionym aparatem na benzynie? Trochę po tej operacji zwiększyły mi się obroty na jałowym ale ściągnąłem je niżej w serwisowym śrubą na przepustnicy i teraz jest ok. Więc jeżeli przestawienie aparatu w prawo daje poprawę to oznacza to uszkodzoną cewkę zapłonową tak?



mixR - 24 wrz 2009 16:55

ale mam rozumieć, że jeździłeś na gazie
tak na gazie,na gazie mi wogóle bardziej szarpał na benzynie mało

oznacza to uszkodzoną cewkę zapłonową tak?
dokładnie tak



farciarz - 26 wrz 2009 18:12

No dzięki ale mi obroty falują jak mam rozgrzany silnik i jest to chwilowe trwa to morze z 5 - 10 min i jeest znowu ok wydaje mi się że szkopół tkwi w czyms innym ale wielkie dzieki za podpowiedz black

Przypuszczalnie silnik łapie lewe powietrze



balboa - 28 wrz 2009 10:51
U mnie problem z szarpaniem związany był z nieszczelną rurą dolotu od przepływomierza. Silnik łapał lewe powietrze i samochód szarpał albo nie chciał przyspieszać. Po wymianie rury problem zniknął.



paulostan - 03 lis 2009 0:38
świetne porady!!!!!!!!!! O ilemasz folie sniadaniową i bitex. zastanówmy się co dzieje się z tymi substancjami podczas kiedy silnik osiąga około 100' C. Kiedy cewka ma przebicie po prostu ją wymieniamy ot i cała filozofia. Jak masz czas i ochotę na taką zabawe jaką proponuje Ci autor tego foto-felietonu to życzę powodzenia oraz mile spędzonych chwil przy rozkręcaniu i skręcaniu aparatu zapłonowego miejmy nadzieje że tylko raz ;-) Pozdrawiam: Twój cichy wielbiciel



lesiux - 03 lis 2009 6:43
paulostan powtarzasz się kolego, nie musisz trolować i wklejać tego samego postu w kilku tematach.



arturd - 03 lis 2009 11:56
Pomiędzy Bogiem a prawdą kolega paulostan po części ma rację.Jasne, że każdy orze jak może i robi ze swoim autem co chce i na ile go stać. Na pewno każde Mcgajwerowskie metody są dobre na jakiś czas ale jeśli chce sie rozprawić z problemem na dłużej trzeba wymienić cewkę na nową. Moim skromnym zdaniem jeśli problem powraca mimo wymiany cewki na nową po krótkim czasie, świadczyć to może o nie usunięciu przyczyny uszkadzania cewki, czyli jak już pisaliście od dawna (stąd to wiem i tylko raczę powtórzyć) przebicia na linii palec rozdzielacza-kopułka aparatu-przewody WN-świece. Śmiem twierdzić, że jeśli wyindukowane w cewce wysokie napęcie wywoła przepływ prądu (iskrę na świecy) czyli mówiąc oględnie 'iskra ma dobre ujście' normalną drogą, to nie pójdzie po obudowie aparatu na 'masę silnika' przebijając izolację cewki, oczywiście delikatniejszą, co wynika z ograniczenia gabarytów w porównaniu do tego co jest w cewkach zewnętrznych. Może być, że to ząb czasu uszkodził (osłabił) izolację cewki albo jej silne przegrzanie z jakichś przyczyn odebrało jej właściwości izolacyjne, jednak po wymianie cewki problem powinien ustać na długo (no chyba że ta nowa jest marnej jakości) gdy tylko te dwie przyczyny się realizowały. Zakładam, że wcześniej nic nie było kombinowane ani przerabiane,czego nie można być pewnym w samochodzie używanym nie od nowości. Problem psucia się cewek należy zaczynać usuwać wymieniając najpierw (dokładnie sprawdzając) właśnie palec, kopułkę, przewody oraz świece (np. zbyt duża przerwa albo totalnie zużyte elektrody, brak kontaktu między świecą/wejściem do kopułki a przewodem czego może nie być widać gołym okiem, pęknięta kopułka, wypalone bądź zaśniedziałe totalnie jej styki, etc.) a potem dopiero zakładać nową cewkę. W przeciwnym razie powtórka z rozrywki murowana. Moj mechanik robiący w zasadzie tylko japończyki zawsze powtarza, że jeśli japończyka traktuje się dobrze (w sensie dobrze i na czas się go serwisuje, zakłada dobre części i materiały eksploatacyjne, nie robi niepotrzebnych przeróbek druciarskich), to japończyk w dziesięćnasób odwdzięcza się bezawaryjną eksploatacją. To nie stary polonez czy golf I, II, że pojedzie na byle czym.
Oczywiście, doraźne i co ważne bezkosztowe naprawy by ORGANO czy innych moga na jakiś czas przesunąć w czasie i tak nieunikniony wydatek gdy np. zbieramy kasiorkę na porządna naprawę.
Przestawianie kąta wyprzedzenia zapłonu jest bezcelowe, oczywiście poprawia to niekiedy lekko dynamikę silnika jednak kosztem kultury jego pracy (przyspieszajac zapłon trzeba liczyć się z głośniejszą pracą jednostki połączonej z drganiami, tzw. 'brzęczeniem zaworów' przy próbie szybkiego przyspieszania oraz w skrajności do spalania stukowego). Przerabiałem ten temat wiele razy poczynając od poloneza aż po mazdę i w końcu jechałem ponownie do majstrów na dobre ustawienie zapłonu wg norm książkowych
bo wtedy motor pracował najlepiej. Nie po to skośnookie ludki głowiły się nad tym jaki kąt wyprzedezenia zapłonu jest najlepszy (optymalny) abyśmy teraz bezkarnie sobie to zmieniali +-10 stopni. Każdy parametr ustawienia silnika to wynik kompromisu między osiągami, kulturą pracy jednostki, spalaniem, trwałościa.... Zmieniając coś poprawisz osiagi a popsujesz coś innego albo przyspieszysz zużycie elementów silnika. To samo dotyczy zmiany nastawów innych urządzeń (dawek paliwa/powietrza, ciśnienia doładowania, pseudo-tunningu wydechu czy układu dolotowego)
Na koniec wspomnę, o czym przekonałem sie kilka razy w drodze, że każda niefachowa 'fuszerka' w naszym aucie wcześniej czy później zemści sie w najmniej chcianym momencie np. w zimie z dala od domu w środuku lasu albo na autostradzie z dala od cywilizacji i co potem? Holowanie, nerwy i dodatkowe koszty.



organo - 03 lis 2009 21:54
arturd
o widzisz kolego i tu masz racje ale zwrocmy przedewszystkim uwage na kulture wypowiedzi i uzasadnienia
niestety kazde druciarstwo kosztuje duze naklady pracy czesto wlasnie w pozniejszym czasie i tak kosztowne
ja tylko tak dodam ze jak do tej pory wszystko cacy jest no moze przez to ze nim doszedlem ze to cewka to zdarzylem wymienic juz cala reszte hehe ale mysle ze podobne opcje przerabiala zdecydowana wiekszosc osob borykajcych sie z tym otorz problem.
I podkreslam tez jestem ZA robieniem czegos porzadnie wymiany na nowe i orginalne choc moze nie koniecznie orginal skoro i tak sie psuje
osobiscie z racji ze lubie w garazu siedziec i druciarstwo mnie nie kosztuje wiele to takie zabawy sa DOSKONALYM sposobem na sprawdzenie czy faktycznie dana czesc jest zepsuta. Bo wierzcie wiele osob pisze ze cos mu nie tak idzie auto i czy to moze byc cewka a wszystko wskazuje na co innego to troszkie szkoda wydac kilka stow tak w bloto nie trafiajac z diagnoza Niestety czesto mechanicy nie trafiaja wymieniaja pol samochodu i trzeba pozniej slono placic



lesiux - 04 lis 2009 6:55
witam kolegów,
jestem po regeneracji aparatu zapłonowego u tadziola, auto jeździ o wiele lepiej, mniej pali i nie szarpie aczkolwiek nie zbiera się tak jak zaraz po przyspieszeniu zapłonu na starym aparacie. Chciałbym się dowiedzieć czy to normalne, że na prawidłowo ustawionym zapłonie auto jedzie wolniej niż na przyspieszonym.



arturd - 04 lis 2009 8:21
To raczej normalne, że jak wyprzedzisz zapłon w stosunku do ustawień fabrycznych to auto trochę lepiej będzie się zbierać jednak kosztem kultury pracy motoru, spalania. Zauważ ,że jak silnik się zagrzeje zawory zaczna Ci pobrzękiwać podczas szybszego przyspieszania, silnik generalnie będzie wytwarzał lekkie wibracje, ogólnie pracuje wtedy 'twardziej', mniej przyjemnie (to są moje subiektywne odczucia z autopsji). Można bezkarnie 'podkręcić' zapłon o te 1-2 stopnie w stosunku do 'fabryki' aby jednak nie przesadzic wystarczy przekręcić aparat w prawo o jakiś 1 do 1.5mm max., robiąc wcześniej znaki na bloku i aparacie aby można było wrócić do pierwotnych ustawień po tym jak się stwierdzi, że fabrycznie było lepiej.

ORGANO, ja broń Boże nigdzie na forum nie krytykuje Twojej metody i nigdy nie nazwałem jej druciarstwem a jedyne miejsce, gdzie użyłem tego słowa to cytat wypowiedzi mojego majstra. Masz oczywiście rację, że aby coś sprawdzić nie musowo od razu tego kupować, a często z powodu braku zamienników trzeba by kupować bajońsko drogi oryginał. Jednak aby cieszyć się bezawaryjną jazdą już po namierzeniu przyczyny lepiej zrobić to coś porządnie i zgodzisz się ze mną że to co teraz piszę to truizm.
Pozdrawiam



TONY - 24 kwi 2010 13:18
witam, mam pytanie, po całych przebojach z moim aparatem na moim radiu w samochodzie co kilka sekund wyskakuje taki kod 000 A. czy ktoś jest w stanie powiedzieć mi coś na ten temat? pozdro



arafal21 - 24 kwi 2010 17:12
A jakie masz radio?? takie jak bylo montowane fabrycznie czy inne



Johny323F v6 - 25 wrz 2010 16:33
Witam. a może wie ktoś czym może być spowodowane falowanie obrotów ale w chwili gdy lekko dodam gazu czyli... aotko na wolnych obrotach pracuje równo nic nie faluje ani nic innego ale gdy lekko wcisne gaz tak że obroty wskoczą na 1500-2500, dopiero wtedy po chwili zaczyna się falowanie... obroty skaczą od 1000 do 2500....... gdy mocniej wcisne gaz tak że obroty będą ponad 3000 nie ma takiego czegoś... zauważyłem też że podczas jazdy ze stała prędkością tak do 100km\h też lekko podszarpuje. może to być wina nieszczelności w tej takij karbowanej rurze która idzie od filtra powietrza do przepustnicy? ps silnik o którym pisze to oczywiście 2.0 v6.....